Narodowy Port Lotniczy

Plan Dowodzenia

Narodowy Port Lotniczy

„Musimy wykorzystać szansę cywilizacyjną, jaką jest niezwykle dynamiczny rozwój transportu lotniczego w Polsce” – powiedział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz otwierając 27 maja br. w Warszawie konferencję „Przyszłość polskich lotnisk. Prawne i finansowe aspekty rozwoju portów lotniczych”.

“Tymczasem z Polski powinno się móc dolecieć do każdego ważnego miejsca w świecie. My wciąż jesteśmy pozostawieni na peryferiach głównego światowego systemu komunikacji. I to się musi zmienić.”                                                                                                                                                       J. Kaczyński

Jednak za słowami Jarosława Kaczyńskiego  nie poszły czyny, takie jak wybór i rozpoczęcie budowy następcy Okęcia. Pomimo ważności tej inwestycji żaden rząd niepodległej Polski nie podjął żadnych  działań i decyzji dotyczących wyboru lokalizacji centralnego portu lotniczego dla Warszawy, Polski i Europy Środkowej. Żaden z rządów premierów Mazowieckiego, J. K. Bieleckiego, Jana Olszewskiego, Waldemara Pawlaka, Hanny Suchockiej, Józefa Oleksego, Hanny Suchockiej, Włodzimierza Cimoszewicza Jerzego Buzka, Leszka Millera, Kazimierza Marcinkiewicza nie myślał o zastąpienia Okęcia większym sprawniejszym, nowocześniejszym i bardziej bezpiecznym lotniskiem. Kilkanaście lat spokoju dyplomatycznego i systematycznych dochodów z prywatyzacji (sprzedaży polskiego majątku) zostało stracone bezpowrotnie.

Niepewny jest też los alternatywnego do Okęcia centralnego portu lotniczego. Do tej pory mówiło się, że powstanie w pobliżu Warszawy. Opracowana w 2006 r. przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener koncepcja mówiła, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno powstać przy trasach komunikacyjnych między stolicą a Łodzią. Jako ewentualne lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska Mazowieckiego albo Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Lokalizacja Modlińska jest najstarsza, bo myślano o niej od lat 70 – przez okres PRL oraz pierwsze lata III R.P. Modlin był ważną bazą lotnictwa wojskowego. O tym gdzie ostatecznie powstanie największe polskie lotnisko przyszłości,  i czy powstanie ma szansę zadecydować rząd Donalda Tuska.

UEFA: 2012 Okęcie będzie za małe.

„Żółte” lotnisko

Taki kolor dla Okęcia w raporcie UEFA oznacza, że stan przygotowań wynosi 65 – 85 proc. W tej samej kategorii znalazł się tylko Kraków. Inne polskie lotniska wypadły gorzej, a ukraińskie znalazły się w najniższej kategorii (poniżej 35 proc. spełnionych wymagań).

UEFA ostrzega, że w przypadku Warszawy najbardziej niepokojący jest spodziewany wzrost natężenia ruchu lotniczego niezwiązanego z Euro 2012. W ubiegłym roku Okęcie obsłużyło w fatalnym ścisku ponad 9 mln pasażerów. Po otwarciu Terminalu 2 może przyjąć 12 mln osób. A prognozy wskazują, że rocznie w Warszawie będzie przybywało ok. 1 mln pasażerów. – Kiedy w związku z Euro 2012 przylecą kibice i turyści, lotnisko Okęcie może się znowu zatkać – mówi Furgalski.

Minister Drzewiecki zapowiada, że teraz spółka PL2012 przygotowuje szczegółowe wyjaśnienia do poszczególnych wyników analiz. – I idziemy dalej. Zgłosiliśmy 115 miejsc pobytowo-treningowych. Teraz tym będą zajmowali się eksperci z UEFA – mówi.
http://www.zw.com.pl/artykul/245026.html

Nawet Rozbudowane Okęcie o nowy terminal, a nawet pas startowy, nie będzie nadawać się na centralne lotnisko dla stolicy 38 milionowego kraju i gospodarza Euro 2012. Potrzeba zastąpić lotnisko położone w centrum Warszawy większym i nowocześniejszym obiektem. To wydatek kilku miliardów Euro na lotnisko, terminale, systemy nawigacyjne I kategorii ICAO, system dystrybucji bagażu dla ponad 15 milionów pasażerów. Te niemałe pieniądze, które można uzyskać z prywatyzacji, rezerw budżetowych nie tylko poprawią wydajność  jakość i bezpieczeństwo samolotów i pasażerów na drodze z Zachodu na Daleki Wschód ale również  posłużą podtrzymaniu roli Polski jako państwa tranzytowego poprzez stworzenie nowych ważnych i dochodowych szlaków handlowych przebiegających przez Polskę i Europę Środkową. Najnowsze inwestycje niektórych wielkich państw  mają na celu likwidacje szlaków handlowych przebiegających przez środek Europy. Co oznacza przesuniecie szlaków tranzytu gospodarczego ze środka Europy na morze Bałtyckie (Nord Stream) czy na południowe Bałkany (South Stream)? W ciągi kilku lat Polska, Czechy, Wegry i Ukraina przestaną być państwami czerpiącymi zyski z tranzytu najpierw surowców energetycznych a potem wszelkiego innego tranzytu gospodarczego (połączenia kolejowe, drogowe i lotnicze). W dalszej perspektywie oznacza to “uschnięcie gospodarek” państw Europy Centralnej, długie kryzysy gospodarcze, spadek wartości obligacji polskich, czeskich i węgierskich, kryzysy walutowe a nawet polityczne perturbacje.

Polscy politycy nie wyobrażali sobie i nie zdają sobie sprawy o tym, w jaki sposób  będzie pomniejszana rola Polski i jej środkowo europejskich sąsiadów przez niektóre silne kraje. To już ma miejsce, inwestycje omijające Europę centralną mają na celu pozbawienie zysków z tranzytu, a następnie trwałe zmniejszenie znaczenia gospodarczego kilku państw środkowo europejskich. Aby zmniejszyć i znacznie ograniczyć negatywne efekty niekorzystnych inwestycji - Polska powinna uruchomić inwestycje, która może zapewnić nowe szlaki tranzytowe przez środek Europy. Tą odpowiedzą na gazociągi może być nowe znacznie w większe polskie lotnisko mogące przyjmować Airbusy 380. Niecałe 40 kilometrów od Warszawy (albo 20 km) powinien powstać centralny port lotniczy Europy Środkowej.

Lotniczy zastój pod Warszawą.

Lotnisko Okęcie obsłużyło w pierwszym kwartale tego roku o 14 proc. więcej pasażerów niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Według prognoz przedstawionych na wczorajszej konferencji poświęconej rozwojowi lotnisk, do końca roku przez port przewinie się rekordowe 10 mln osób. Do Euro 2012 będzie to co najmniej 12 mln.

Lotniska budowane w identycznym układzie jak stołeczne – z dwoma krzyżującymi się pasami – mogą jednak przyjąć znacznie więcej. Dla przykładu: Lizbona odprawiła w ubiegłym roku 13,4 mln pasażerów, a Bombaj – 25 mln osób. trzeba dowiedzieć się czy lotniska w Portugalii czy Bombaju są położone blisko centrum miasta jak Okęcie.

Rys. Okęcie kończy swoje możliwości obsługi pasażerów z prostego powodu – jest to lotnisko śródmiejskie położone w centrum rozrastającej się  Warszawy. Więcej niż 10 milionów ludzi może jedynie przyjąć nowe lotnisko dla Warszawy znacznie bardziej oddalone od dynamicznie rozwijającego się miasta zbudowane w układzie dwóch wielkich pasów równoległych. (Życie Warszawy)

Aby zwiększyć przepustowość portu na Okęciu trzeba albo zbudować trzeci pas, albo zainwestować w lotniskową infrastrukturę i sprzęt. Tymczasem wstrzymane zostały nawet przygotowania do budowy tzw. pirsu południowego, czyli ostatniej części Terminalu 2.  To sobie nadal roją zwolennicy rozbudowy lotniska które teraz jest otoczone przez Warszawę.

Wczoraj wyszło na jaw, że pracownicy Portów Lotniczych nie potrafią nawet samodzielnie przeprowadzić inwentaryzacji i kosztorysu – sprawdzić, co i za ile jeszcze trzeba zbudować. Szef Portów Lotniczych Michał Marzec ujawnił, że lada dzień zleci to zadanie w przetargu – podobnie jak prognozy ruchu lotniczego dla Okęcia i tzw. master plan, czyli strategię rozwoju portu na najbliższe 25 lat. Przygotowanie tych dokumentów będzie kosztowało co najmniej kilkaset tysięcy euro i potrwa do końca roku. Do tego czasu inwestycje dla Okęcia zostaną praktycznie wstrzymane.

– Nie mogę wydać np. 150 mln zł na pirs południowy, nie mając pewności, że będzie potrzebny – mówi Marzec. – Przecież przyrost ruchu lotniczego na dotychczasowym poziomie 14 proc. raczej dłużej się nie utrzyma. Jako skromny publicysta podpowiem osobom decyzyjnym,  że dalsza rozbudowa Okęcia będzie bezsensowna z uwagi na to że nie wylądują na tym lotnisku coraz większe samoloty dalekiego zasięgu nowej generacji, do pirsu południowego nie zawitają rozwinięcia Airbusa A380 czy przyszłe samoloty komunikacyjne samoloty w układzie latającego skrzydła, nowe terminale będą świecić pustkami bo samoloty największych aliansów lotniczych będą omijać Okęcie bo jest otoczone miastem i lądowanie kolosów latających z Europy Azji i Ameryki będzie niewykonalne z powodów bezpieczeństwa.

Rozbudowane Okęcie pomieści maksymalnie 3 miliony pasażerów więcej – Warszawa zyska lotnisko, które pomieści najwyżej 12 mln pasażerów rocznie. Obecnie obsłużyło 9,5 miliona pasażerów.

Inne nowe ważne lotniska Europy projektowane są na 20 do 40 milionów pasażerów. Polska nawet mimo kryzysy ekonomicznego powinna zainwestować w co najmniej nowy obiekt zdolny przefiltrować wygodnie i bezpiecznie 20 milionów pasażerów aby mieć jakiekolwiek znaczenie gospodarcze i tranzytowe w Europie.

Skąd ten ostrożny ton? Ministerstwo Infrastruktury nie wie, czy rozbudowywać Okęcie (to oznacza pozwy o odszkodowania od mieszkańców), czy zainwestować miliardy euro w nowe lotnisko centralne między Warszawą a Łodzią.

Politycy kraju położonego między Azją a Europą, Miedzy Skandynawią a Basenem Morza Śródziemnego i Bliskim Wschodem powinni być pewni i zdecydowani w podjęciu wysiłku budowy Narodowego Portu Lotniczego poza Warszawą. Biorąc pod uwagę przewidywany wzrost ruchu lotniczego przez Europę Centralną, mistrzostwa Euro 2012 i przyszłą Olimpiadę, zagrożenie dla polskiej gospodarki wynikające z utraty biegnących przez Polskę szlaków tranzytu energii i surowców, czy coraz popularniejszy wizerunek Polski jako chorego człowieka Europy blokującego przepływ gospodarczy między Europą, Rosją, Chinami i Japonią.

Polscy politycy powinni wykorzystać chwilowe dochody z prywatyzacji i recepcji środków z Unii Europejskiej powinni już w roku 2000 rozpocząć budowę lepszego  lotniska zastępującego Okęcie – dalej położonego, większego i bardziej bezpiecznego.

Rusza studium opłacalności

Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło przetarg na opracowanie koncepcji nowego lotniska centralnego dla Polski. Studium posłuży podjęciu decyzji o budowie takiego lotniska bądź dalszym rozwoju infrastruktury lotniskowej bez niego. Jeżeli obiekt powstanie, będzie mieć charakter portu węzłowego, tzw. hubu.

Według Ministerstwa Infrastruktury, nowe lotnisko centralne dla Polski (LCP) ma być portem lotniczym o charakterze regionalnego lub subregionalnego w skali Europy portu węzłowego, tzw. hubu. Takie lotnisko powinno funkcjonować na bazie siatki połączeń dominującego przewoźnika, mieć znaczący udział w ruchu pasażerskim i stanowić kluczowy element węzła systemu transportowego kraju. O tym, czy powstanie, zadecyduje koncepcja opracowana przez zwycięzcę ogłoszonego wczoraj (24 września) przetargu. Jak informuje zamawiający, czyli Ministerstwo Infrastruktury – celem zamówienia jest właśnie uzyskanie podstawy do podjęcie decyzji o budowie lotniska centralnego dla Polski lub rozwijaniu infrastruktury lotniskowej bez niego. Decyzja o lokalizacji ewentualnego LCP zapadnie oczywiście także po opracowaniu analitycznego studium. Autor koncepcji powinien wziąć pod uwagę m.in. rozwój przewozów cargo oraz rosnącą rolę lotnictwa ogólnego w ruchu lotniczym w Polsce. Dotychczas brano pod uwagę kilka lokalizacji LCP, m.in. Babsk, Baranów, Modlin, Mszczonów, Nowe Miasto nad Pilicą, Radom, Sochaczew, Wołomin.Wraz z ogłoszeniem o zamówieniu na wykonanie opracowania „Koncepcja lotniska centralnego dla Polski – prace analityczne” ministerstwo opublikowało Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia do przetargu.

Sławomir Kasjaniuk  “Lotnicza Polska”

http://lotniczapolska.pl/Jaka-koncepcja-lotniska-centralnego,4074


Ministerstwo Infrastruktury informuje, że decyzja o budowie, a także lokalizacji Lotniska Centralnego dla Polski zostanie podjęta dopiero po uzyskaniu wyników prac opracowania „Koncepcja lotniska centralnego dla Polski – prace analityczne”.

Uruchomiona została procedura międzynarodowego przetargu nieograniczonego na wykonanie opracowania „Koncepcja lotniska centralnego dla Polski – prace analityczne”. Przygotowana została także Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ). Ogłoszenie o przetargu zostało opublikowane 24 września 2008 roku.


Celem zamówienia jest uzyskanie podstawy do podjęcia decyzji o budowie lotniska centralnego dla Polski (LCP) lub o rozwijaniu infrastruktury lotniskowej kraju bez takiego lotniska.


Wybrany w przetargu Wykonawca, na podstawie krótko- i długoterminowej prognozy rynku transportu lotniczego na świecie, w Europie i Polsce, uwzględniając obecny stan krajowej infrastruktury lotniskowej oraz nawigacyjnej dla funkcjonujących 12 portów lotniczych, a także portów planowanych, dokona wielowariantowych symulacji scenariuszy rozwoju infrastruktury z LCP i bez tej inwestycji, definiując jej wpływ na istniejące i planowane porty lotnicze.

http://www.mi.gov.pl/2-48203f1e24e2f-1789089-p_1.htm

Rzeczpospolita o pikowaniu Okęcia i Modlina:
Rzeczpospolita 14.02.2008: Czy Łódź i Radom odbiorą stolicy pasażerów samolotów? Wszystko wskazuje na to, że właśnie te dwa miasta skorzystają na opóźnieniach budowy lotniska w Modlinie i ciągnących się kłopotach portu na Okęciu. Wczoraj specjaliści i samorządowcy debatowali o przyszłości transportu lotniczego w Polsce.

Okęcie traci na znaczeniu. W zeszłym roku pierwszy raz w historii więcej pasażerów odleciało z innych niż stołeczne lotnisk – z 19 mln odprawionych w kraju podróżnych odwiedziło je 9 mln. W 2012 roku ma być jeszcze gorzej – warszawskie lotnisko obsłuży jedynie 13 z 29 mln pasażerów.

Dzieje się tak m.in. z powodu fatalnego położenia portu w środku miasta. Z istniejących dziś dwóch pasów da się wycisnąć maksymalnie 42 starty i lądowania na godzinę. Dopiero wybudowanie trzeciego pozwoliłoby znacząco – bo aż do 72 na godzinę – zwiększyć tę liczbę. Jednak ze względu na sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych jego wytyczenie jest niemal nierealne.

Na dodatek wciąż opóźnia się oddanie do użytku Terminalu 2 i co gorsza, zdaniem specjalistów, już parę lat po otwarciu nowy gmach będzie zatłoczony tak jak dziś stary budynek.

Z trudnej sytuacji stolicy chcą skorzystać inni. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że samorządy wojewódzkie zgłosiły projekty 25 lotnisk regionalnych. Część z nich odbierze pasażerów stolicy.

Na Mazowszu do ich budowy szykują się między innymi Modlin i Radom.

- W zeszły piątek władze miasta podpisały z wojskiem, do którego należy lotnisko, umowę ustalającą zasady korzystania z istniejącej infrastruktury – mówi członek zarządu województwa mazowieckiego Piotr Szprendałowicz. – Pierwsze samoloty mogą zacząć latać tu już w przyszłym roku. Zanim to nastąpi, trzeba będzie wybudować terminal dla pasażerów.

Pieniądze na uruchomienie cywilnego lotniska dadzą miasto i samorząd wojewódzki.

Nie próżnują też władze Łodzi. – Mamy pas startowy, który pozwala na odloty samolotów mogących dotrzeć do wszystkich poza Reykjavikiem stolic europejskich – mówi wiceprezydent Łodzi Marek Michalik.

W tym roku rozpocznie się budowa nowego terminalu, który obsłuży rocznie 2 miliony pasażerów. Towarzyszyć mu będzie stacja kolejowa.

- Przygotowujemy się też do budowy tunelu pod centrum miasta. Dzięki niemu szybkie pociągi z Warszawy będą mogły dojechać prosto na lotnisko. Podróż potrwa około godziny – zachwala Michalik.

W porównaniu z Radomiem i Łodzią w powijakach jest lotnisko dla tanich przewoźników szykowane w Modlinie. – Czekamy na decyzję środowiskową. Dopiero kiedy ją dostaniemy, będzie można zacząć jakieś prace – mówi Piotr Szprendałowicz. Jedną z pierwszych inwestycji ma być budowa… płotu wokół lotniska.

Niepewny jest też los alternatywnego do Okęcia centralnego portu lotniczego. Do tej pory mówiło się, że powstanie w pobliżu Warszawy. Opracowana w 2006 r. przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener koncepcja mówiła, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno powstać przy trasach komunikacyjnych między stolicą a Łodzią. Jako ewentualne lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska Mazowieckiego albo Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Gdzie ostatecznie powstanie, pod koniec roku zadecyduje rząd.

Właściciel portu na Okęciu – Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze – bagatelizuje zagrożenia.

- Regionalne lotniska odciążą stolicę. A Okęcie ma wielki atut: leży niemal w centrum miasta. To przewoźnicy zadecydują, gdzie będą lądować samoloty – przekonuje Rafał Bielecki z PPL.

Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury

“Do tej pory mówiło się, że alternatywne do Okęcia centralne lotnisko powstanie w pobliżu Warszawy. Były to deklaracje polityczne, a o lokalizacji tak istotnej inwestycji musi przesądzić ekonomia. Żeby podjąć decyzję, potrzeba dokładnej analizy uwzględniającej demografię, komunikację i stan gospodarki kraju. Przygotowana w 2006 r. analiza wskazująca, że lotnisko powinno powstać między Warszawą a Łodzią, ma niewielką wartość merytoryczną. Za trzy, cztery tygodnie rozpiszemy przetarg na opracowanie nowego dokumentu. Liczę, że będzie gotowy pod koniec roku. Mamy na ten cel kilka milionów euro. Trzeba się też zastanowić, co zrobić z samym Okęciem. Oddanie Terminalu 2 pomoże pasażerom, ale nie wpłynie na przepustowość lotniska. Do tego jest potrzebna budowa nowego pasa. “
Panie Ministrze – nowy pas też nie pomoże, ani terminal Okęcie jest w środku Warszawy i nie przyjmie większych samolotów ani zwiększonej liczby pasażerów. Nowe samoloty i więcej niż 10 milionów pasażerów może osiągnąć jedynie nowe lotnisko nie otoczone miastem z 4 stron. (At.Platoon.Team)

Trwają pracę firm na d badaniem opłacalności rozpoczęcia budowy Centralnego Portu Lotniczego.

Informacja o przebiegu przetargu na wykonanie opracowania „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne”

Badają czy ma powstać.

We wrześniu 2008 Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło przetarg na wykonanie opracowania „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne”. Obecnie trwa ocena ofert złożonych przez znaczące w Europie i na świecie firmy.

Przygotowując kryteria metodologiczne projektu „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” Ministerstwo przyjęło założenie, że rekomendowanie podjęcia decyzji o realizacji wielomiliardowej inwestycji możliwe jest tylko na podstawie solidnej prognozy popytu, wykonanej z zastosowaniem metodologii uwzględniającej determinanty rozwoju wszystkich gałęzi transportu, a zwłaszcza uwarunkowania unikalne dla transportu lotniczego i zapewniającej wysoki poziom ufności w horyzoncie czasowym do roku 2035. Przyjęta koncepcja wykonania studium diametralnie różni się od wcześniejszych prób podjęcia tematu budowy w Polsce nowego lotniska o profilu międzynarodowego lotniska tranzytowego (hubu). Dwa pierwsze opracowania z roku 2003 i 2005 nie zostały wykorzystane z powodu braku zaufania do ich wyników, co po części było konsekwencją zastosowanej przez Wykonawców metodologii, a po części z przyjętej przez Zamawiającego tezy o konieczności budowy CPL – Centralnego Portu Lotniczego.

Symulacja dwóch podstawowych scenariuszy: z LCP (jako portu lotniczego o charakterze regionalnego lub subregionalnego w skali Europy portu węzłowego, tzw. hubu, funkcjonującego na bazie siatki połączeń dominującego przewoźnika, o znaczącym udziale ruchu tranzytowego i połączeń dalekiego zasięgu oraz znaczącym udziale w lotniczym ruchu pasażerskim w Polsce, będącego jednocześnie kluczowym elementem multimodalnego węzła systemu transportowego Polski) oraz bez tej inwestycji, będzie rozszerzona o scenariusze wariantowe uwzględniające wpływ LCP na lotnisko Warszawa-Okęcie. Symulacje będą uwzględniać pozostałe polskie porty lotnicze – istniejące i planowane, oczywiście w konkurencji z sąsiadującymi zagranicznymi lotniskami o charakterze węzłów tranzytowych. Objęcie studium prognostycznym regionalnych portów lotniczych zapewnia zwiększenie dokładności prognozy przez uwzględnienie oferty linii lotniczych oraz wpływu konkurencji lotnisk pomiędzy sobą oraz z innymi gałęziami transportu, co jest niezbędne do oceny koncepcji rozwoju systemu transportu lotniczego w Polsce. Takie podejście umożliwi podjęcie decyzji o budowie LCP w optymalnej lokalizacji, albo – podjęcie decyzji o realizacji rozwoju systemu transportu lotniczego bez budowy nowego lotniska.

Ministerstwo Infrastruktury przedstawia sylwetki wybitnych międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego, którzy zgodzili się swoją wiedzą i doświadczeniem wspomagać prace resortu.

Sylwetki międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego - wersja polska

Sylwetki międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego - wersja angielska

Przetarg na wykonanie studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” jest pierwszym z serii współfinansowanych przez Unię Europejską przetargów związanych z rozwojem polskiego transportu lotniczego. Łączny budżet wynosi 20 mln EUR, o czym Ministerstwo Infrastruktury informowało w czerwcu b.r.

Przygotowywane studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” wpisuje się w prace Rządu RP zmierzające do sformułowania strategii rozwoju Polski na lata 2010 – 2035, w której rozwój infrastruktury transportowej jest jednym z kluczowych elementów.

W pierwszym kwartale 2009 planowany jest z kolei przetarg na wykonanie fundamentalnego studium, które ma określić znaczenia transportu lotniczego dla Polski w horyzoncie czasowym do roku 2035.

Prace nad sprecyzowaniem i sformułowaniem kolejnych zadań studialnych i aplikacyjnych są w toku.

Będące przedmiotem aktualnego postępowania przetargowego studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” wpisuje się w prace Rządu RP zmierzające do sformułowania strategii rozwoju Polski na lata 2010 – 2035, w której rozwój infrastruktury transportowej j jest jednym z kluczowych elementów.

http://www.mi.gov.pl/2-482b061c5dcb5-1790195-p_1.htm

We wrześniu 2008 Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło przetarg na wykonanie opracowania „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne”. Obecnie trwa ocena ofert złożonych przez znaczące w Europie i na świecie firmy.

Przygotowując kryteria metodologiczne projektu „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” Ministerstwo przyjęło założenie, że rekomendowanie podjęcia decyzji o realizacji wielomiliardowej inwestycji możliwe jest tylko na podstawie solidnej prognozy popytu, wykonanej z zastosowaniem metodologii uwzględniającej determinanty rozwoju wszystkich gałęzi transportu, a zwłaszcza uwarunkowania unikalne dla transportu lotniczego i zapewniającej wysoki poziom ufności w horyzoncie czasowym do roku 2035. Przyjęta koncepcja wykonania studium diametralnie różni się od wcześniejszych prób podjęcia tematu budowy w Polsce nowego lotniska o profilu międzynarodowego lotniska tranzytowego (hubu). Dwa pierwsze opracowania z roku 2003 i 2005 nie zostały wykorzystane z powodu braku zaufania do ich wyników, co po części było konsekwencją zastosowanej przez Wykonawców metodologii, a po części z przyjętej przez Zamawiającego tezy o konieczności budowy CPL – Centralnego Portu Lotniczego.

Symulacja dwóch podstawowych scenariuszy: z LCP (jako portu lotniczego o charakterze regionalnego lub subregionalnego w skali Europy portu węzłowego, tzw. hubu, funkcjonującego na bazie siatki połączeń dominującego przewoźnika, o znaczącym udziale ruchu tranzytowego i połączeń dalekiego zasięgu oraz znaczącym udziale w lotniczym ruchu pasażerskim w Polsce, będącego jednocześnie kluczowym elementem multimodalnego węzła systemu transportowego Polski) oraz bez tej inwestycji, będzie rozszerzona o scenariusze wariantowe uwzględniające wpływ LCP na lotnisko Warszawa-Okęcie. Symulacje będą uwzględniać pozostałe polskie porty lotnicze – istniejące i planowane, oczywiście w konkurencji z sąsiadującymi zagranicznymi lotniskami o charakterze węzłów tranzytowych. Objęcie studium prognostycznym regionalnych portów lotniczych zapewnia zwiększenie dokładności prognozy przez uwzględnienie oferty linii lotniczych oraz wpływu konkurencji lotnisk pomiędzy sobą oraz z innymi gałęziami transportu, co jest niezbędne do oceny koncepcji rozwoju systemu transportu lotniczego w Polsce. Takie podejście umożliwi podjęcie decyzji o budowie LCP w optymalnej lokalizacji, albo – podjęcie decyzji o realizacji rozwoju systemu transportu lotniczego bez budowy nowego lotniska.

Ministerstwo Infrastruktury przedstawia sylwetki wybitnych międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego, którzy zgodzili się swoją wiedzą i doświadczeniem wspomagać prace resortu.

Sylwetki międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego - wersja polska

Sylwetki międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego - wersja angielska

Przetarg na wykonanie studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” jest pierwszym z serii współfinansowanych przez Unię Europejską przetargów związanych z rozwojem polskiego transportu lotniczego. Łączny budżet wynosi 20 mln EUR, o czym Ministerstwo Infrastruktury informowało w czerwcu b.r.

Przygotowywane studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” wpisuje się w prace Rządu RP zmierzające do sformułowania strategii rozwoju Polski na lata 2010 – 2035, w której rozwój infrastruktury transportowej jest jednym z kluczowych elementów.

W pierwszym kwartale 2009 planowany jest z kolei przetarg na wykonanie fundamentalnego studium, które ma określić znaczenia transportu lotniczego dla Polski w horyzoncie czasowym do roku 2035.

Prace nad sprecyzowaniem i sformułowaniem kolejnych zadań studialnych i aplikacyjnych są w toku.

Będące przedmiotem aktualnego postępowania przetargowego studium „Koncepcja Lotniska Centralnego dla Polski – prace analityczne” wpisuje się w prace Rządu RP zmierzające do sformułowania strategii rozwoju Polski na lata 2010 – 2035, w której rozwój infrastruktury transportowej j jest jednym z kluczowych elementów.

Poza wykorzystaniem ekspertyzy hiszpańskiej powinno się dokonać  porównania w cyberprzestrzeni bezsensownych planów rozbudowy Okęcia i budowy wielkich lotnisk w Modlinie lub Mszczonowie. Takie badanie symulacyjne powinno dotyczyć między innymi:

- Bezpieczeństwa lądowania samolotów wielko pojemnych A380, B-747-8, A-340-600 i przyszłych maszyn o pojemności 1000 pasażerów.

-  Organizacji ruchu pasażerów na lotniskach o pojemności od 10 do 35 milionów ludzi.

- Bezpieczeństwa antyterrorystycznego i przeciwzamieszkowego przyszłego lotniska centralnego w Mszczonowie, wielkiego lotniska w Modlinie i rozbudowanego Okęcia. Chodzi o utrudnienie dostępu terrorystów i zablokowanie ataków asymertycznych na lotnisko który jest najłatwiejszy na przesadnie rozbudowanym położonym między osiedlami Okęciu.

- jak najmniejszego oddziaływania lotnisk na skupiska ludzkie, środowisko naturalne i zabytki (Modlin).

W Modlinie trwa zaklinanie rzeczywistości – Port Lotniczy Modlin spółka utrzymywana przez podatników chce stworzyć małe lotnisko na bazie elementów byłej bazy lotniczej. Według prezesa Piotra Okienczyca, inwestycję zablokowali obrońcy ptaków, którzy oprotestowali uzgodnienia środowiskowe wojewody. Maleją szanse na otwarcie lotniska w 2010 roku.

Samorządy: Wielkie Centralne lotnisko powinno powstać.

Samorządy chcą nowego lotniska między Łodzią a Warszawą
PAP – dodane 32 minuty temu

Nowe centralne lotnisko powinno powstać między Łodzią a Warszawą – uważają przedstawiciele samorządów województw mazowieckiego i łódzkiego oraz Łodzi.

Przedstawiciele władz obu województw oraz Łodzi podpisali porozumienie “w sprawie konieczności budowy Centralnego Portu Lotniczego dla Polski”.

Zdaniem sygnatariuszy porozumienia, prognozowany na najbliższe 20- 25 lat rozwój ruchu lotniczego jest na tyle duży, że dotychczasowe lotnisko na Okęciu oraz nawet rozbudowane porty regionalne nie będą zdolne do jego obsługi.

Bez nowego lotniska między Łodzią a Warszawą obu województwom grozi marginalizacja; ruch lotniczy z obszarów Polski, które obsługiwałoby to lotnisko, zostanie przejęty przez lotniska konkurencyjne: Berlin, Pragę, Wiedeń, Budapeszt, Kijów – czytamy w porozumieniu.

Jak poinformował na konferencji prasowej dyrektor gabinetu politycznego ministra infrastruktury Radosław Stępień, w resorcie trwają obecnie prace nad ogłoszeniem przetargu na opracowanie analizy tego projektu pod względem ekonomicznym. Pierwsze wyniki analizy powinny być znane pod koniec roku.

Na oszacowanie ewentualnych kosztów budowy lotniska oraz terminów rozpoczęcia i zakończenia projektu jest jeszcze, zdaniem Stępnia, za wcześnie.

Marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik powiedział, że inwestycja ta nie jest konkurencyjna wobec budowy cywilnego lotniska w Modlinie, które ma przede wszystkim obsługiwać ruch regionalny.

Według ostatniej, kwietniowej prognozy Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ruch pasażerski do roku 2030 będzie rósł średnio w tempie 6,5 proc. rocznie. W ciągu najbliższych kilku lat najbardziej dynamicznie rozwijać się mają porty regionalne.

Zdaniem Urzędu, w najbliższych latach najszybciej rozwijać się będą lotniska w Łodzi, Wrocławiu, Katowicach, Szczecinie, Gdańsku oraz w Poznaniu.

Może coś zrozumieli?

Za trzy tygodnie rejsy krajowe mają trafić do Terminalu 2. Będzie wygodniej, ale zdrożeją bilety. Co z  dalszą rozbudową Okęcia? Zarząd lotniska zwleka, rozważając zmianę planów.

Przeniesienie całego ruchu krajowego do Terminalu 2 zostało zaplanowane na 8 maja – ujawnił wczoraj dyrektor Portów Lotniczych Michał Marzec.

To już drugie podejście do tej operacji. LOT miał wyprowadzić się z dworca krajowego 8 kwietnia, ale prezes Dariusz Nowak w ostatniej chwili się wycofał. W proteście przeciwko zapowiedzianej przez Porty Lotnicze podwyżce opłaty pasażerskiej dla rejsów krajowych z 24 zł od osoby (tyle płaci się w dworcu krajowym) do 60 zł (to już stawka z Terminali 1 i 2).

Rzecznik LOT-u Wojciech Kądziołka nie chciał wczoraj potwierdzić, czy data 8 maja jest już ostateczna. Wiadomo jedno: jeśli do przeprowadzki w końcu dojdzie, pasażerowie będą odprawiani w lepszych warunkach, ale zapłacą więcej za bilet. O ile? Ta informacja jest jeszcze trzymana w tajemnicy.

Zamknięcie dworca krajowego umożliwi budowę brakującego łącznika z kolejnymi rękawami dla odrzutowców między Terminalami 1 i 2 (czyli tzw. pirsu centralnego i południowego). Kiedy wreszcie się zacznie?– Przygotowanie specyfika-cji przetargowej potrwa jeszcze co najmniej sześć tygodni – tłumaczy Michał Marzec. – Inżynierowie inwentaryzują budowę po wykonawcy, z którym zerwaliśmy umowę. Następnie porównują stan faktyczny z projektem.

Czy to jedyna przyczyna? Jak się dowiedzieliśmy, Porty Lotnicze zlecą przygotowanie planu rozwoju Okęcia na najbliższe 20 lat w obliczu budowy lotniska w Modlinie, a być może także centralnego lotniska między Warszawą i Łodzią. Marzec przyznaje, że w grę wchodzi zmiana przeznaczenia pirsu południowego: zamiast odprawy zwykłych rejsów może tam się znaleźć np. miejsce dla tanich linii, nowy terminal cargo albo dochodowa część konferencyjno-biurowa. Decyzja jeszcze nie zapadła.

W resorcie infrastruktury też się wciąż wahają, czy powinien powstać nowy pas na Okęciu (jeśli tak, trzeba zmienić projekt południowej obwodnicy miasta, który z nim koliduje). To pozwoliłoby zwiększyć liczbę odprawianych lotów.

W tej chwili Terminale 1 i 2 są w stanie obsłużyć w wysokim standardzie 13 mln osób rocznie. Ten wynik warszawskie lotnisko może osiągnąć już za kilka lat.

Źródło : Życie Warszawy – http://www.zw.com.pl/artykul/241170.html


Podpowiadamy: Rozbudowa Okęcia znajdującego się w środku warszawy jest nie uzasadniona – trzeci pas lotniska (ewentualny) może być zbyt niebezpieczny dla samolotów dalekiego zasięgu. Oznacza to, że rozbudowane Okęcie będzie przyjmować takie same samoloty i podobną ilość pasażerów jak obecnie.

Jak nie przerwiemy rojeń na temat wartości tranzytowej, rozbudowy Okęcia i nie zaczniemy budować Narodowego Portu Lotniczego poza Warszawą to zwiększony ruch i dochody z niego przez Środek Europy przejmą lotniska Berlina, Pragi, Wiednia, Budapesztu, Kijowa, a nawet Kaliningradu.

Tamte stolice nie skąpią funduszy, aby zwyciężyć z ociągającą się i niezdecydowaną przez kilka naście lat Warszawą i Polską.

At.Platoon.Team

Mazowszanie i Łodzianie chcą następcy Okęcia.

Mazowsze z wspólnie z urzędnikami łódzkimi naciska na rząd, by wreszcie podjął decyzję o budowie centralnego lotniska dla Polski. Ministerstwo Infrastruktury na razie zamawia kolejne analizy w tej sprawie.

O centralnym lotnisku dla Polski kolejne rządy mówią tak samo: powinno powstać. Niewiele jednak z tego wynika. Wciąż nie wiadomo, gdzie, kiedy i za ile może zostać zbudowany nowy port przesiadkowy. Władze województwa łódzkiego, samej Łodzi, a także samorząd Mazowsza zniecierpliwione bezczynnością rządu chcą, by wreszcie zapadły decyzje w tej sprawie. Wczoraj podpisały porozumienie “w sprawie konieczności budowy Centralnego Portu Lotniczego dla Polski”. Chcą, by powstał on między Łodzią i Warszawą – najlepiej przy planowanej autostradzie A2, projektowanej linii szybkiej kolei z Warszawy, przez Łódź do Poznania i Wrocławia, a także w pobliżu istniejącej Centralnej Magistrali Kolejowej. Urzędnicy nie chcą wskazywać konkretnej lokalizacji. Te kryteria może jednak spełniać Baranów koło Grodziska Maz. – lokalizacja proponowana od dawna przez pasjonata lotnictwa Bogusława Jankowskiego.
- Decyzję co do budowy portu centralnego trzeba podjąć jak najszybciej. Okęcie już nie będzie się rozwijać i nie zostanie nigdy portem transkontynentalnym – stwierdził wczoraj prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki.

Na razie Ministerstwo Infrastruktury zamawia kolejne analizy w sprawie centralnego lotniska. Radosław Stępień, dyrektor gabinetu politycznego ministra, zapowiedział, że wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie opracowania, które powie, co będzie dalej z wielkim lotniskiem przesiadkowym. Określi ono m.in. kierunki, które ma obsługiwać ten port, możliwości finansowania budowy i wpływ lotniska na inne porty, m.in. na Okęcie. Analiza ma być gotowa pod koniec roku. Dyrektor Stępień powiedział też to, co powtarzają zwykle kolejne rządy: wstępne szacunki zakładają, że budowa portu centralnego będzie potrzebna. Nie mógł on jednak wykluczyć, że specjaliści uznają te plany za nierealne.Marszałek Mazowsza Adam Struzik stwierdził, że centralne lotnisko nie będzie konkurencją dla lotniska w Modlinie, które ma być niedużym portem dla tanich linii. A co Okęciem? Na razie rząd chce, by jak najszybciej zakończyła się budowa nowego terminalu. Chodzi m.in. o tzw. pirs południowy i centralny, przy których powstaną kolejne rękawy. W tym roku szef Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Michał Marzec ma też odpowiedzieć na pytanie, czy na Okęciu da się zbudować nowy pas startowy, który zwiększy przepustowość lotniska.Krzysztof Śmietana, Gazeta wyborcza Inwestycja, która  przyniesie zyski z tranzytu rosnącej ilości przewozów lotniczych  między Ameryką, Europą Zachodnią, Rosją i Dalekim Wschodem.  Jeśli nie będziemy chcieli, jako Polska, zbudować nowoczesnego odpowiednika portu w Gdyni – jakim jest, nazwany na potrzeby mojej publikacji, Narodowy Port Lotniczy – to możemy godzić się na malejącą rolę gospodarczą i polityczną Polski i wszystkich państw środkowej Europy.

Rzeczpospolita o pikowaniu Okęcia i Modlina:
Rzeczpospolita 14.02.2008: Czy Łódź i Radom odbiorą stolicy pasażerów samolotów? Wszystko wskazuje na to, że właśnie te dwa miasta skorzystają na opóźnieniach budowy lotniska w Modlinie i ciągnących się kłopotach portu na Okęciu. Wczoraj specjaliści i samorządowcy debatowali o przyszłości transportu lotniczego w Polsce.

Okęcie traci na znaczeniu. W zeszłym roku pierwszy raz w historii więcej pasażerów odleciało z innych niż stołeczne lotnisk – z 19 mln odprawionych w kraju podróżnych odwiedziło je 9 mln. W 2012 roku ma być jeszcze gorzej – warszawskie lotnisko obsłuży jedynie 13 z 29 mln pasażerów.

Dzieje się tak m.in. z powodu fatalnego położenia portu w środku miasta. Z istniejących dziś dwóch pasów da się wycisnąć maksymalnie 42 starty i lądowania na godzinę. Dopiero wybudowanie trzeciego pozwoliłoby znacząco – bo aż do 72 na godzinę – zwiększyć tę liczbę. Jednak ze względu na sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych jego wytyczenie jest niemal nierealne.

Na dodatek wciąż opóźnia się oddanie do użytku Terminalu 2 i co gorsza, zdaniem specjalistów, już parę lat po otwarciu nowy gmach będzie zatłoczony tak jak dziś stary budynek.

Z trudnej sytuacji stolicy chcą skorzystać inni. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że samorządy wojewódzkie zgłosiły projekty 25 lotnisk regionalnych. Część z nich odbierze pasażerów stolicy.

Na Mazowszu do ich budowy szykują się między innymi Modlin i Radom.

- W zeszły piątek władze miasta podpisały z wojskiem, do którego należy lotnisko, umowę ustalającą zasady korzystania z istniejącej infrastruktury – mówi członek zarządu województwa mazowieckiego Piotr Szprendałowicz. – Pierwsze samoloty mogą zacząć latać tu już w przyszłym roku. Zanim to nastąpi, trzeba będzie wybudować terminal dla pasażerów.

Pieniądze na uruchomienie cywilnego lotniska dadzą miasto i samorząd wojewódzki.

Nie próżnują też władze Łodzi. – Mamy pas startowy, który pozwala na odloty samolotów mogących dotrzeć do wszystkich poza Reykjavikiem stolic europejskich – mówi wiceprezydent Łodzi Marek Michalik.

W tym roku rozpocznie się budowa nowego terminalu, który obsłuży rocznie 2 miliony pasażerów. Towarzyszyć mu będzie stacja kolejowa.

- Przygotowujemy się też do budowy tunelu pod centrum miasta. Dzięki niemu szybkie pociągi z Warszawy będą mogły dojechać prosto na lotnisko. Podróż potrwa około godziny – zachwala Michalik.

W porównaniu z Radomiem i Łodzią w powijakach jest lotnisko dla tanich przewoźników szykowane w Modlinie. – Czekamy na decyzję środowiskową. Dopiero kiedy ją dostaniemy, będzie można zacząć jakieś prace – mówi Piotr Szprendałowicz. Jedną z pierwszych inwestycji ma być budowa… płotu wokół lotniska.

Niepewny jest też los alternatywnego do Okęcia centralnego portu lotniczego. Do tej pory mówiło się, że powstanie w pobliżu Warszawy. Opracowana w 2006 r. przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener koncepcja mówiła, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno powstać przy trasach komunikacyjnych między stolicą a Łodzią. Jako ewentualne lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska Mazowieckiego albo Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Gdzie ostatecznie powstanie, pod koniec roku zadecyduje rząd.

Właściciel portu na Okęciu – Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze – bagatelizuje zagrożenia.

- Regionalne lotniska odciążą stolicę. A Okęcie ma wielki atut: leży niemal w centrum miasta. To przewoźnicy zadecydują, gdzie będą lądować samoloty – przekonuje Rafał Bielecki z PPL.

Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury

“Do tej pory mówiło się, że alternatywne do Okęcia centralne lotnisko powstanie w pobliżu Warszawy. Były to deklaracje polityczne, a o lokalizacji tak istotnej inwestycji musi przesądzić ekonomia. Żeby podjąć decyzję, potrzeba dokładnej analizy uwzględniającej demografię, komunikację i stan gospodarki kraju. Przygotowana w 2006 r. analiza wskazująca, że lotnisko powinno powstać między Warszawą a Łodzią, ma niewielką wartość merytoryczną. Za trzy, cztery tygodnie rozpiszemy przetarg na opracowanie nowego dokumentu. Liczę, że będzie gotowy pod koniec roku. Mamy na ten cel kilka milionów euro. Trzeba się też zastanowić, co zrobić z samym Okęciem. Oddanie Terminalu 2 pomoże pasażerom, ale nie wpłynie na przepustowość lotniska. Do tego jest potrzebna budowa nowego pasa. “
Panie Ministrze – nowy pas też nie pomoże, ani terminal Okęcie jest w środku Warszawy i nie przyjmie większych samolotów ani zwiększonej liczby pasażerów. Nowe samoloty i więcej niż 10 milionów pasażerów może osiągnąć jedynie nowe lotnisko nie otoczone miastem z 4 stron. (At.Platoon.Team)

Długie kolejki zniecierpliwionych, zmęczonych ludzi. Godzinami trwające odprawy. Tłoczno, parno
i nerwowo przy drzwiach dla wychodzących pasażerów. - To skandal, samolot z Mediolanu wylądował godzinę temu, a mój włoski kolega jeszcze nie wyszedł – mówi Magdalena Czajkowska, studentka z Poznania.Nikt z tłumu oczekujących jej nie odpowiada. Wszyscy wiedzą, że kto chce korzystać z  największego polskiego portu lotniczego, musi uzbroić się w anielską cierpliwość.
Okęcie się dusi – rocznie obsługuje 5 mln osób, a przystosowane jest do przyjęcia najwyżej 3,5 mln. Już dziś czarterowe loty  z braku odpowiedniej liczby pasów startowych odprawiane są tylko wczesnym rankiem i późnym wieczorem.
Potrzeba wybudowania drugiego większego  oraz bezpieczniejszego międzynarodowego lotniska staje się  paląca.
Sierpień 2011 roku. Mieszkańcy Legionowa zadarli głowy do góry, słysząc dźwięk 4 silników turbowentylatorowych. Po chwili zobaczyli sylwetkę 700 osobowego Airbusa 380 z niebieskim pasem i napisem „Lufthansa”. Kolos większy od JumboJeta był 10 tym samolotem, który wylądował na lotnisku w Modlinie od momentu niedawnego otwarcia lotniska o powierzchni dwukrotnie większej od Okęcia…O nowym lotnisku dla Warszawy pierwszy raz pomyśleli urzędnicy Stefana Starzyńskiego w 1938-1939 planując  utworzenie drugiego warszawskiego lotniska w latach 40 XX wieku.Polski rząd rozpoczął prace studialne nad lokalizacją nowego lotniska dla Polski, które docelowo będzie obsługiwać 60 – 80 milionów pasażerów rocznie.
Opóźnienie jest więc spore, dla okresu III RP wynosi 10 lat.„- Wszystkie decyzje są spóźnione. Jesteśmy w lesie. Pozwoliliśmy, żeby terminal na Okęciu pękał w szwach. Najwyższa Izba Kontroli wytknęła mnóstwo zaniedbań na etapie przygotowań do budowy nowego terminala.” Powiedział Janusz Piechociński, przewodniczący ówczesnej sejmowej komisji infrastruktury.
Są chętni do inwestowania w lotnisko pod Warszawą
(PAP, aj/27.01.2004, godz. 16:54)

Koszt budowy nowego lotniska pod Warszawą wyniesie do dwóch miliardów euro.
Zgłaszają się już inwestorzy zainteresowani budową – powiedział we wtorek wiceminister infrastruktury Andrzej Piłat podczas debaty dotyczącej przyszłego lotniska, zorganizowanej przez redakcję “Gazety Wyborczej” w Warszawie.

Piłat zaznaczył, że koszty te zostaną poniesione przez wiele lat, ponieważ rozbudowa lotniska będzie następowała stopniowo. Dodał również, że budowa nie zostanie sfinansowana z budżetu, natomiast państwo wniesie 1300 hektarów ziemi pod budowę.
Decyzja o lokalizacji nowego lotniska ma być podjęta w drugiej połowie roku. Specjalny zespół wybrał dwa miejsca pod budowę, są to okolice Modlina lub Mszczonowa.

Piłat zapowiedział też, że nowy terminal na warszawskim Okęciu ma być oddany do użytku w grudniu 2005 roku. “To jest rozbudowa terminalu, a nie lotniska” – podkreślił.
(Newsweek)


Rząd miał wnieść wniesie 1300 ha ziemi, bo lotnisko będzie miało wielkość najlepszych portów lotniczych Europy takich jak Frankfurt, Heatrow, Schiphol.

25 lat temu ponownie zaczęto myśleć o lotnisku, które zastąpi Okęcie jednak z projektu wycofano się po krótkim czasie.

Trzecie podejście rozpoczęte zostało w 2003 roku po wypowiedzi prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego oznaczającej „czerwone światło” dla rozbudowy lotniska na Okęciu – obecnie otoczonego przez miasto.

Rządowa komisja pod przywództwem wiceministra infrastruktury Andrzeja Piłata wybrała 2 lub lokalizacje plus 1 zapasową dla Narodowego Portu Lotniczego z proponowanych 7 lokalizacji proponowanych przez władze Babska, Modlina, Mszczonowa, Nowego Miasta n Pilicą, Sochaczewa, Skierniewic, Radomia i Wołomina.

W  projekcie  Narodowego Portu Lotniczego z lata 2004/2005 najwięcej punktów w konkursie lokalizacji zdobył Modlin – 35 km od Warszawy, na drugim miejscu jest Sochaczew (55 km) dysponujący bliskim połączeniem kolejowym do Warszawy. Trzecie miejsce zajął Babsk – leżący przy obciążonej Trasie Katowickiej 55 kilometrów od stolicy jednak preferowany przez Łódź i oligarchów którzy posiadają ziemię stanowiącą lokalizację lotniska i liczą na udział w przedsięwzięciu.
Przegrały propozycje lotniska w Mszczonowie, Nowym Mieście, Radomiu i Wołominie.
Nowe Miasto i Radom przegrały ze względu na odległość i czas dotarcia do Warszawy. Mszczonowska ziemia była rozdrobniona własnościowo – ponad 100 właścicieli prywatnych.

Budowa Narodowego portu lotniczego to ambitny projekt pod względem inżynierskim komunikacyjnym, ekonomicznym, logistycznym. Równie ważne powinno być bezpieczeństwo funkcjonowania Narodowego Portu Lotniczego, szczególnie zabezpieczenie antyterrorystyczne. Tworząc lotnisko które będzie w pierwszej lidze lotnisk ( I kategoria ICAO – obecnie Okęcie ma III). Trzeba zaprojektować zaawansowane i skuteczne procedury transportu, bezpieczeństwa pasażerów, identyfikacji i dystrybucji bagaży. Powinno się solidnie zabezpieczyć lotnisko i trasy dojazdowe przed przeniknięciem terrorystów.

Narodowy Port Lotniczy to projekt:
• Budowy lotniska centralnego o większych możliwościach od Okęcia.
• Budowy wydajnego portu lotniczego o większej przepustowości.
• Budowy dojazdów i systemu tranzytu umożliwiającego 15 minutowy dojazd oraz opuszczenie lotniska.
• Kolejną kwestią jest podwyższenie standardu oraz wydajności transportu publicznego łączącego Warszawę z Narodowym Portem Lotniczym. Dotyczy to pojazdów przystanków oraz organizacji ruchu.
• Stworzenie perymetru realnej ochrony antyterrorystycznej (Na Okęciu zawiodła ochrona stacjonarna.)
• Budowa wyposażenia lotniskowego spełniającego wymogi I Kategorii ICAO.
• Stworzenie obiektu mogącego stworzyć nowe szlaki handlowe i tranzytowe w Europie Środkowej.
• Stworzenia systemów informatycznych stanowiących układ nerwowy Narodowego Portu Lotniczego.
• Powiększenie i usprawnienie polskich sił antyterrorystycznych.

ako rzecze Premier…
Premier Jarosław Kaczyński dnia 19 lipca 2007 o godzinie 1308 zajął stanowisko w sprawie przyszłości ruchu lotniczego i lotniska centralnego. podczas przemówienia podsumowującego rok rządu Jarosław Kaczyński uznał za bezsens budowy lotnisk w Modlinie, premier Kaczyński poparł budowę dużego lotniska (Narodowego Portu Lotniczego) między Warszawą a Łodzią, dopiero po 3 latach od objęcia władzy przez koalicję Samoobrona-LPR-PiS.
…Po roku swoich rządów
Premier Jarosław Kaczyński, podsumowując rok rządów, zadeklarował się jako zwolennik utworzenia centralnego portu lotniczego. Nie na Okęciu, lecz pomiędzy Łodzią a Warszawą.

Jeden dla kraju

- Ta koncepcja ma swoich przeciwników, ale będzie ona kontynuowana – mówił Kaczyński. – Będziemy chcieli także odbudować pozycję LOT-u. Taki port lotniczy jest zapisany w rządowym programie rozwoju sieci lotnisk. To pomysł, który pojawił się w zeszłym roku. Na zlecenie rządu hiszpańskie konsorcjum opracowało „Studium wykonalności lokalizacji lotniska centralnego dla Polski”. To wstępny dokument, ale pojawiły się w nim już pierwsze proponowane lokalizacje.
- Mszczonów i Baranów. Nowy port lotniczy obsługiwałby nawet 30 mln pasażerów rocznie. Koszty budowy tak dużego lotniska mogą sięgnąć nawet dwóch mld euro.
Na pewno dziś nie stać Polski na taki wydatek, ale – jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Transportu – prace analityczne trwają i mają się zakończyć w 2009 r. i kosztować ok. 20 mln euro.
Nowe lotnisko mogłoby powstać za ok. 10 lat. http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?news_cat_id=259&news_id=164293&layout=1&page=text&place=Lead01
Wizytówka Polski

Lotnisko powinno zacząć działać nie później niż w roku 2015. Koszt przedsięwzięcia trudno na razie oszacować, wiele bowiem zależy przede wszystkim od ostatecznego wyboru lokalizacji i zapotrzebowania na dodatkowe prace związane m.in. z infrastrukturą dojazdową. Należy się jednak liczyć z wydatkami nawet do 10 miliardów złotych. Ale budowę mają także finansować prywatne konsorcja. Do spółki państwo wniesie przede wszystkim grunty. Lotniskiem będzie zarządzała spółka prywatna, jednak przy udziale Polskich Portów Lotniczych.
Port w Modlinie albo w Mszczonowie będzie miał dwa pasy startowe o długości 4 km, oddalone od siebie o 2 km. Lotnisko zajmie powierzchnię 1,3 tys. hektarów, a teren wokół niego (6 tys. ha) będzie terenem ograniczonego użytkowania.
Nowe lotnisko będzie obsługiwało 70 mln pasażerów rocznie i będzie miało 400 tys. ton ładunków rocznie (Okęcie obsługuje 6 mln pasażerów i ma 200 tys. ton ładunków), wykonując w tym czasie pół miliona operacji startów i lądowań. Będą one uciążliwe zwłaszcza po wschodniej stronie lotniska, głównie nad Pomiechówkiem.
Budowa lotniska w Modlinie może też za sobą pociągnąć konieczność wysiedlenia około tysiąca rodzin z okolic projektowanego portu. Na pierwszy ogień poszliby prawdopodobnie mieszkańcy Wójtostwa po zachodniej stronie lotniska, a także Cegielni-Kosewa po stronie północno-wschodniej.
Obie wstępnie wybrane lokalizacje zostaną poddane ocenie niezależnych zagranicznych analityków. Pod uwagę będą też brane opinie środowisk biznesowych, które rząd chce włączyć do procesu inwestycyjnego. Już zgłaszają się amerykańskie i angielskie firmy zainteresowane udziałami w tej inwestycji.
Zarówno w przypadku Modlina, jak i Mszczonowa, trzeba będzie dokupić sporo gruntów. Tym ma się zająć rząd. Przygotowywany już jest projekt specjalnej ustawy w tej sprawie, który będzie dopuszczał możliwość wywłaszczenia najbardziej opornych właścicieli. Prywatne firmy i konsorcja będą też pokrywać wydatki związane z budową obiektów lotniskowych.
(Tygodnik Ciechanowski, 07.07.2004)

Zapinamy pasy: Dziś 17 milionów, jutro 60 milionów ludzi.

Jak poinformował wiceprezes współtworzącego centrum Urzędu Lotnictwa Cywilnego Zbigniew Mączka, obecnie w Polsce rocznie z transportu lotniczego korzysta 17-19 mln osób.

-Jeżeli założyć, że w perspektywie 25 lat na wszystkich polskich lotniskach obsłużymy ok. 60-70 mln pasażerów, to pytanie, czy te lotniska są w stanie tak się rozwinąć, zabezpieczyć sobie tyle terenów, żeby tę liczbę pasażerów obsłużyć- podkreślił dr inż. Eugeniusz Wróbel z Politechniki Śląskiej, b. wiceminister transportu i budownictwa.

Lotnictwo cywilne korzysta w Polsce z 11 lotnisk. Zdaniem Wróbla, liczba ta może być wystarczająca, o ile porty będą miały zagwarantowane możliwości rozwoju. Barierą mogą być natomiast obostrzenia ekologiczne oraz brak gruntów pod rozbudowę w sąsiedztwie lotnisk.

Dlatego konieczne jest – jak podkreślił – opracowanie przez każdy z portów planu generalnego z perspektywą rozwoju. Jego przygotowanie powinno być obowiązkowe, wymagane ustawą.

Wróbel uważa, że tzw. współczynnik mobilności sytuuje Polaków za innymi nacjami w Europie i jest jednocześnie prognozą dalszego rozwoju lotnictwa w Polsce. W naszym kraju wynosi on 0,5, w Czechach – 1; średnia europejska to ok. 1,9, a w Irlandii wynosi 5. Zakłada się, że w miarę rozwoju gospodarczego Polski tzw. współczynnik mobilności obywateli przekroczy wartość 2 – to tak, jakby co roku każdy dwa razy leciał samolotem. Wówczas polskie lotniska obsługiwałyby rocznie blisko 80 mln pasażerów.

Aby nasz kraj przyjął coraz większą liczbę pasażerów i zarobił nawet na 60 milionach przyjezdnych konieczne są strategiczne decyzję dotyczące budowy znacznie większego lotniska centralnego które powinno zastąpić Okęcie, rozbudowy lotnisk istniejących.

11 istniejących lotnisk po usprawnieniu, oraz nowy narodowy port lotniczy to szansa przyjęcie obsługę i zarobienie na przewidywanej rosnącej liczbie pasażerów, która może przewinąć się przez nasz kraj.

Władze odpowiedzialne za infrastrukturę powinny konkretnie przygotować nasz kraj do przyjęcia wzmożonego ruchu pasażerskiego, który  będzie miał miejsce z okazji mistrzostw Euro 2012 oraz przewidywanego wzrostu liczby pasażerów przepływających przez nasz region do 60 milionów ludzi rocznie.

Aby nasz kraj zarobił na rosnącym potencjale tranzytu lotniczego przez środek Europy, aby pojawiło się znacznie więcej miejsc pracy w naszym kraju, aby Polacy stali się bogatsi i bardziej mobilni konieczne są odważne decyzje w sprawie zastąpienia Okęcia znacznie większym i lepszym obiektem, konieczne są plany udrożnienia dróg i kolei do pozostałych lotnisk jednym słowem inwestycje mające na celu uczynienie z położenia geograficznego Polski potężnego atutu gospodarczego.

I. Lokalizacja: Modlin.

Lokalizacja Narodowego Portu Lotniczego – Modlin.

Małe Lotnisko ruszy od 2010

Lotnisko w Modlinie może zacząć obsługiwać pierwszych pasażerów w pierwszym kwartale 2010 roku – powiedział prezes spółki Mazowiecki Port Lotniczy (MPL) Warszawa Modlin, Piotr Okienczyc we wtorek na konferencji prasowej.

Koszt inwestycji to 400 mln zł, a planowana wielkość ruchu pasażerskiego to około 1,5 mln pasażerów rocznie. Okienczyc zaznaczył, że liczba pasażerów zależy od sytuacji na rynku przewozów lotniczych. Prezes spółki liczy przede wszystkim na tanie linie i czartery, ale nie wyklucza obsługi tzw. linii tradycyjnych.

Wraz z uruchomieniem lotniska, ma być też uruchomiona linia kolejowa łącząca lotnisko w Modlinie z centrum Warszawy i lotniskiem na Okęciu. W ramach tego projektu niezbędne będzie w Modlinie położenie 5,5 km nowych torów, modernizacja bocznicy kolejowej, budowa peronów oraz wiaduktu nad drogą krajową nr 62. Koszty związane z tymi inwestycjami pokryje samorząd województwa mazowieckiego. W budżecie województwa zarezerwowano na ten cel 60 mln zł. Samorząd nie wyklucza również ubiegania się o środki unijne na ten cel. We wtorek przedstawiciele samorządu województwa, Agencji Mienia Wojskowego, PKP SA, PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK), Przedsiębiorstwa Państwowego “Porty Lotnicze” oraz spółki MPL Warszawa – Modlin podpisali list intencyjny w tej sprawie. Właścicielem nowopowstałej linii kolejowej na terenie portu lotniczego w Modlinie zostanie samorząd województwa, a funkcję zarządcy infrastruktury sprawować będzie PKP PLK.
Żródło

Może trzeba pomyśleć o obiekcie obsługującym 10 razy więcej pasażerów niż 1,5 miliona?.

Zespół miejski Modlin – Nowy Dwór Mazowiecki jest oddalony od Warszawy 35 kilometrów. Posiada dwa połączenia kolejowe w warszawskim systemie kolejowym oraz dogodne połączenia drogowe. Ponadto Modlin posiada lotnisko wojskowe będące na terenach Agencji Mienia Wojskowego i Agencji Własności Skarbu Państwa. Lotnisko można przebudować a teren jest gestii rządu. Tutaj zadecydowała szybkość dojazdu istnienie dróg, linii kolejowych – jak również bliskość warszawskiego metra, które ma ogromny potencjał tranzytowy i jest nowoczesne.
W przypadku Modlina stworzenie Narodowego Portu lotniczego nie jest jest najtańsze. Obecna kondycja istniejącej infrastruktury wymaga budowy lotniska praktycznie od zera – dochodzą to tego koszty usuwania istniejących pasów startowych. Ziemię posiada rząd, istnieje niezła infrastruktura komunikacyjna poza tym to jest legendarne miejsce polskiej wojskowości. Poza tym modlińczycy popierają budowę lotniska i przyłączą się do budowy superlotniska.

1. Budowa lotniska:

Lotnisko modlińskie zostanie powiększone poprzez dodanie pasów startowych, dróg kołowania, tras serwisowych i płyt postojowych. Będzie to ambitne zadanie inżynierskie polegające na stworzeniu nowych wysokowytrzymałych pasów wytrzymujących lądowanie Boeingów 747, Airbusów A380 lub An225 i innych największych samolotów świata oraz zintegrowanie ich z istniejącym lotniskiem. Układ lotniska, jego konstrukcja i koszty będą symulowane w cyberprzestrzeni. Budowa Lotniska to będzie 2 miliardy euro. Jednak to nie będzie zadanie tak ogromne i kosztowne, jak budowa lotniska na sztucznej wyspie w Hongkongu.


Narodowy Port Lotniczy powinien być gotowy do obsługi samolotów klasy Airbusa 380-800. (airport-technology.com)


Lotnisko wojskowe w Modlinie – stan obecny. (strona internetowa gminy Nowy Dwór Mazowiecki)

Również w Modlini można stworzyć i wdrożyć projekt współczesnego portu lotniczego, spełniającego wszystkie wymogi prawne, techniczne i użytkowe. Modlin jako następca Okęcia figurował na mapach w atlasach PRL.

Budowa NPL w Modlinie polegać może na modernizacji i rozbudowie istniejącego lotniska,
w podobny sposób do budowy Berling Brandenburg International Airport. (airport-technology.com)

Realizacja projektu może być dokonywana stopniowo, równolegle z prowadzeniem działalności lotniczej w ramach istniejących możliwości. W stadium końcowym port lotniczy będzie dysponował dwoma pasami startowymi czynnymi przez całą dobę przy rocznym przepływie pasażerów ok. 25 mln osób. Budowa będzie skalowalna – czyli będzie ją można prowadzić aż do osiągnięcia stanu 3 pasów startowych i 80 milionów ludzi, gdy zajdzie potrzeba w miarę jak kolejne elementy lotniska i sekcje portu lotniczego będą prowadzić swoją działalność. Plan lotniska w Modlinie skurczono do poziomu portu pomocniczego dla tanich linii lotniczych.

Mały Modlin za 2 lata?
Agnieszka Grotek 21-12-2007, ostatnia aktualizacja 21-12-2007 23:26

Jest raport środowiskowy dla cywilnego portu lotniczego Modlin. Bez tego dokumentu nie byłoby możliwe wydanie pozwolenia na jego budowę.

Co jest w raporcie? – Między innymi spis gatunków ptaków występujących na terenie, gdzie ma powstać port, i które mają być chronione – mówi Piotr Okienczyc, prezes spółki Port Lotniczy Modlin. – Są tam wskazówki, jak budować i eksploatować lotnisko, żeby jak najmniej szkodzić środowisku. Wczoraj raport trafił do wojewody Mazowsza, który ma 60 dni na jego zaopiniowanie.

- W związku z Euro 2012 są tendencje do skracania terminów, więc pewnie wojewoda szybciej wyda opinię. Zależy nam, żeby jak najprędzej załatwić formalności i przystąpić do budowy lotniska – mówi Marek Miesztalski z rady nadzorczej spółki i skarbnik województwa mazowieckiego.

Od wojewody raport trafi do burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego. On wyłoży go mieszkańcom. Ci będą mieli 21 dni na zapoznanie się z dokumentem. Budowa lotniska zacznie się najprawdopodobniej pod koniec pierwszego kwartału 2008 roku. Na przełomie lat 2009 i 2010 r. z lotniska mają wystartować pierwsze pasażerskie samoloty. Port lotniczy Modlin powstanie na terenie byłego lotniska wojskowego.
Źródło : Rzeczpospolita
http://www.rp.pl/artykul/2,78851.html

2. Port lotniczy, jakiego Polska nie widziała.

Nowo budowane lotniska posiadają dwa równoległe pasy wielkie startowe przedzielone płytami postojowymi, budynkami i systemami lotniska znajdującymi się pomiędzy górnym a dolnym pasem startowym.

Port lotniczy będzie supernowoczesną budowlą obsługująca początkowo 10-20 milionów ludzi z podziemnym systemem dystrybucji bagażu gotowymi do późniejszej rozbudowy, zdolną obsłużyć największe samoloty świata. Budowa ogromnego terminalu będzie oparta o koncepcję budynków sekcji które będą przyrastać w miarę wzrostu liczny odprawianych pasażerów od 10 milionów do 60 milionów ludzi poprzez dobudowywanie dalszych sekcji budynku Narodowego Portu Lotniczego.
Przy jego stworzeniu będą pracować ludzi doświadczeni w projektowaniu i budowie ogromnych terminali lotniskowych takich jak w Hong Kongu.

3. System Tranzytu.

Ministerstwo Infrastruktury postawiło wymóg dojazdu do lotniska lub Warszawy wynoszący 15 minut. Aby spełnić te wymogi trzeba zwiększyć przepustowość dróg biegnących w kierunku Stolicy dla transportu kołowego, usprawnić regionalną komunikację kolejową, a nawet stworzyć nowe szybkie szlaki komunikacyjne. Szczególnym atutem jest metro warszawskie które jest potencjalnie najszybszą, bezkolizyjna metodą przemieszczania się ludzi na nowe lotnisko. Budowa Warszawskiego Metra obecnymi technikami jest droga i powolna. Żeby wykorzystać zalety metra jako nowoczesnego i wydajnego systemu transportu zbiorowego trzeba stworzyć Północną Linię łączącą Warszawę z Narodowym Portem Lotniczym. Ta trasa metra powinna być stworzona szybciej i taniej niż obecne Metro.

Aby wybudować Północną Linię Metra można zastosować trzy techniki:
• Budowę tunelu przy użyciu maszyny TBM (świdra tunelowego o ogromnych rozmiarach – tak budowano tunel pod kanałem La Manche.
• Budowę tunelu z prefabrykowanych sekcji płytko osadzonych w ziemnym rowie.
• Budowę linii metra nad ziemią tak jak w miastach USA
Albo zastosować kombinacje tych technik w zależności od odcinka.

Dla transportu kołowego to stworzenie trasy Legionowo – Nowy Dwór poprzez modernizację odcinka drogi. Dodany zostanie mowy północny odcinek trasy skierowany do terminalu prawdopodobnie wpuszczony w tunel pod Narwią.

Atutem Modlina jak i innych dwóch kandydatur jest dostęp do transportu kolejowego.
Jednak transport kolejowy nie jest wizytówką naszej stolicy. Po opuszczeniu supernowoczesnego terminala zintegrowanego z dworcem kolejowym pasażerowie przeżyliby szok – brudne przestarzałe pociągi osobowe, zużywające mnóstwo prądu, pomazane przez grafficiarzy, z wybitymi szybami mijają ohydne stacje z leżącymi śmieciami – dziurami w betonie i ścianach oraz ociekające grafitti. Ponadto pociągi są stosunkowo mało bezpieczne oraz wsiadają do nich przypadkowi ludzie. Masakra madrycka z 11 marca pokazała, jak trudno jest panować nad bezpieczeństwem na kolei.

Mazowsze buduje żelazną drogę do Modlina:
Mazowsze inwestuje w Modlin
Krzysztof Śmietana
2008-02-27, ostatnia aktualizacja 2008-02-27 18:01

Równocześnie z planowanym na 2010 rok uruchomieniem lotniska dla tanich linii w Modlinie do portu zaczną dojeżdżać pociągi z Warszawy. Tak przynajmniej planują władze Mazowsza, które dziś m.in. z kolejarzami podpisują porozumienie w sprawie przebudowy torów.
Choć termin uruchomienia portu w Modlinie przesuwał się już kilkakrotnie, Piotr Okienczyc – szef działającej tam spółki lotniskowej – liczy, że najdalej za dwa i pół roku wreszcie wylądują tam pierwsze samoloty pasażerskie.

W najbliższych tygodniach port w Modlinie ma dostać dokument, który ostatnio niełatwo zdobyć przy okazji dużych inwestycji. Chodzi o decyzję środowiskową, która określi, jak przebudować i później użytkować lotnisko, żeby nie zaszkodzić przyrodzie. Wtedy będzie można ogłosić przetargi na pierwsze prace budowlane.

Władze Mazowsza, które mają niemal jedną trzecią udziałów w spółce lotniskowej w Modlinie, zapowiadają, że do portu będzie można wygodnie dojechać pociągiem. Dziś m.in. wspólnie z PKP i przedsiębiorstwem Porty Lotnicze podpiszą list intencyjny w sprawie połączeń kolejowych do portu. – Chodzi o to, żeby wraz z otwarciem lotniska umożliwić tam szybki dojazd – mówi Marta Milewska, rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.

To przede wszystkim samorząd Mazowsza ma sfinansować przebudowę istniejącej bocznicy do lotniska. Pięciokilometrową odnogę linii kolejowej do Gdańska trzeba wyremontować i zelektryfikować. Na terenie lotniska należy też zbudować niewielką stację. Władze województwa wspólnie z drogowcami muszą jeszcze uzgodnić, w jaki sposób bocznica będzie się krzyżować z ruchliwą szosą nr 62 biegnącą m.in. od trasy gdańskiej w Zakroczymiu w kierunku Serocka i Wyszkowa. Piotr Okienczyc twierdzi, że powinien tam powstać wiadukt. Wojciech Dąbrowski, szef generalnej dyrekcji dróg na Mazowszu, nie wyklucza jednak innego scenariusza. Wkrótce ma być wybrany wariant budowy obwodnicy Pomiechówka na trasie 62. Przewiduje, że wygra przebieg drogi na północ od lotniska i wtedy nie będzie się ona krzyżować z linią kolejową.

Dzięki temu, że kolejarze już przystosowują trasę z Warszawy do Nasielska do prędkości 160 km/godzinę, przejazd z lotniska do centrum Warszawy ma trwać do 30 minut. Planowane jest także uruchomienie połączenia z Modlina do lotniska na Okęciu, gdzie za dwa lata również ma powstać odnoga kolejowa. Przejazd między obydwoma portami ma trwać 45-50 minut.
Źródło: Gazeta Wyborcza Radom

http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,4969983.html

Modlin dofinansowany z UE
Budowa portu lotniczego w Modlinie będzie współfinansowana ze środków europejskich. Lotnisko w pierwszym etapie będzie obsługiwało od 1,5 mln do 2 mln pasażerów rocznie – poinformował w piątek na konferencji prasowej prezes spółki “Mazowiecki Port Lotniczy – Warszawa Modlin” Piotr Okienczyc. Pierwsi pasażerowie skorzystają z lotniska prawdopodobnie w pierwszej połowie 2009 roku. (Gazeta Wyborcza)

Prezydent Warszawy postanowił odnowić warszawski transport kolejowy.
Stworzy on przedsiębiorstwo kolejowe które będzie przewozić ludzi w okolicach Warszawy przy wykorzystaniu istniejących linii kolejowych, które łączą Warszawę z Otwockiem oraz Grodziskiem Mazowieckim w pierwszej kolejności oraz – w kolejnych etapach – Błonie, Nowy Dwór Mazowiecki, Tłuszcz, Mińsk Mazowiecki i Zalesie Górne. Na wymianę taboru, usprawnieniu linii kolejowych i modernizacji stacji spółka przeznaczy około 150 milionów złotych – pieniądze będą pochodzić z samorządu warszawskiego oraz z Unii Europejskiej.

Jeżeli rząd, samorządy zjednoczą siły i wykorzystają unijne fundusze możliwa będzie szybsza wymiana przestarzałych EN57 na nowoczesne ekonomiczne składy (autobusy) szynowe (wyprodukowane przez firmy Bombardier, Siemens lub Alstom) na okolicznych trasach obsługiwanych przez obecne pociągi osobowe. Udziałowcami tego projektu będą również samorządy lokalne, władze wojewódzkie i PKP.

4. Bezpieczeństwo.
Kolejną bardzo ważną sprawą przy wyborze lokalizacji i kształcie przyszłego Narodowego Portu Lotniczego jest zapewnienie bezpieczeństwa antyterrorystycznego. Eksperci od zwalczania terroryzmu będą mieli duży wpływ na projektowanie i budowę Narodowego Portu lotniczego. Działający Narodowy pot lotniczy powinien być chroniony równie szczelnie jak najlepsze lotniska na świecie – szczególnie sprawnie jak izraelski port Ben Gurion. Izraelczycy nie dopuścili do porwania samolotu ze swojego narodowego lotniska.
Terenów lotniska powinni strzec ludzie w oddziału AT podporządkowanego ZOA oraz szkolonego na poziomie Zarządu Operacji antyterrorystycznych. Powinna zostać zwiększona liczebność ZOA, a poza tym powinna powstać podobna duża struktura AT w ramach Straży Granicznej.
Najlepszym środkiem prewencji AT jest oddzielenie ludzi którzy podróżują samolotami od ludzi przypadkowych lub niebezpiecznych – tutaj można zastosować sprawdzone metody izraelskie, brytyjskie i rosyjskie. Będzie to kombinacja dobrze wyszkolonego personelu, sprawdzonych procedur i najnowocześniejszych technologii. Narodowy Port Lotniczy powinien być równie bezpieczny, co największe porty lotnicze świata. Bodowa Narodowego Portu Lotniczego powinna być podjęta jako program tworzenia bezpiecznego lotniska gotowego skuteczniej od Okęcia, przefiltrować kilkanaście milionów pasażerów. Obszar Narodowego Portu Lotniczego mógłby być strzeżony przez jednostkę ochrony przeciwlotniczej i przeciwasymetrycznej, uzbrojonej w systemy działek Loara, Rosomak Skyranger, Skyshield zdolne zwalczać pojazdy samobójcze, pociski moździerzowe i obiekty lotnicze.

5. Supernowoczesna technologia.
Najdroższymi elementami Narodowego Portu Lotniczego będą komputery, skanery bagażu, instalacje elektroniczne, systemy radarowe i nawigacyjne dzięki którym Narodowy Port lotniczy uzyska Kategorię I ICAO czyli będzie należał do elity światowych lotnisk. Kompleks budynków Portu, terminale i dworce będą naszpikowane elektroniką i systemami komputerowymi. Nawet budowa lotniska i infrastruktury towarzyszącej będzie wspomagana przez komputery i system GPS.

6. Warszawa kroczy na północ.
Budowa Narodowego Portu lotniczego spowoduje przyspieszenie rozwoju urbanistycznego i gospodarczego terenów położonych na północ od Warszawy. W ciągu 20 lat może dojść do integracji Legionowa z Warszawą, powstania dużej ilości nowoczesnych inwestycji wokół zmodernizowanych dróg, linii kolejowych, Północnego Odcinka Metra.
Pojawienie się Narodowego Portu Lotniczego oraz systemu dojazdowego do lotniska doprowadzi do zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej terenów Legionowa Łomianek aż po Nowy Dwór Mazowiecki. Powstaną nowe hotele, restauracje, galerie handlowe i inne obiekty o wysokim standardzie. Teren ten będzie przypominał z czasem nową komercyjną dzielnicę Warszawy – pomimo limitu wysokości budynków do naszej stolicy może zawitać pierwsza liga inwestorów międzynarodowych. Północna Linia Metra od Młocin do Portu lotniczego da nowy potencjał dla miejscowości Łomianek aż do Nowego Dworu Mazowieckiego. Ponadto może tam powstać niskoemisyjny przemysł wysokich technologii. Wybudowanie Narodowego Portu Lotniczego doprowadzi do procesów zwiększających wzrost gospodarczy w skali całego kraju, jednak trzeba kontrolować zanieczyszczenia, dziki rozwój przestrzenny oraz inne negatywne cechy rozwoju gospodarczego aby zamiast reprezentacyjnej dzielnicy północnej nie powstał obszar klęski ekologicznej.

Ludowy Port Lotniczy.
Komorowscy, Struzik i Meinl Airports stworzyli polskie stronnictwo lotnicze – pisze “Puls Biznesu”.
Według gazety, ludowcy wykorzystali polityczne spory i zbudują port lotniczy. Okalająca go ziemia byłego posła PSL pozwala myśleć dalekosiężnie.

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Podobnie było z decyzją o budowie i ewentualnej lokalizacji centralnego portu lotniczego i portów uzupełniających dla Warszawy. Podczas gdy grupy interesów i nacisków rozważały kolejne pomysły ewentualnych lokalizacji, a zapobiegliwi inwestorzy wykupywali okoliczne grunty, dojrzewała koncepcja portu lotniczego w Sochaczewie.

Początkowo byłe lotnisko wojskowe miało być portem uzupełniającym dla Okęcia i Modlina, obsługującym przewoźników niskokosztowych. Teraz prywatna inicjatywa staje się czarnym koniem rywalizacji o przejęcie dużej części lotniczego ruchu pasażerskiego. W zaciszu gabinetów mówi się nawet o aspiracjach do portu centralnego.

Sochaczewski port ma duże szanse rozwoju, choćby ze względu na sąsiedztwo z gruntami Barbary i Zbigniewa Komorowskich. Były poseł PSL i właściciel kilku spółek, m.in. Bakomy, wraz małżonką jest udziałowcem lotniska (25 proc.) Udziałowcami portu są także gmina Sochaczew (10 proc.), którą rządzi wójt Mirosław Orliński, prezes Zarządu Powiatowego PSL, i samorząd województwa mazowieckiego (12,5 proc.), któremu szefuje Adam Struzik, prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL. Do spółki wszedł także Meinl Airports International (40 proc.)

Sochaczew ma być konkurencją dla Okęcia i planowanego portu w Modlinie – twierdzą w piśmie przesłanym do redakcji “Pulsu Biznesu” prawnicy z kancelarii Allen & Overy, która doradzała przy podpisywaniu umowy inwestycyjnej.

http://www.wprost.pl

http://www.wprost.pl/ar/123918/Ludowcy-inwestuja-w-lotnictwo/

II. Lokalizacja Mszczonów.

W przypadku Mszczonowa miasto zwielokrotni liczbę mieszkańców, ilość firm oraz obiektów przeznaczonych dla zagranicznych gości (centrów konferencyjnych, hoteli, itp.)

Mszczonów został wybrany jako druga równorzędna lokalizacja dla Narodowego Portu Lotniczego.

Słowa prezydenta R.P. Lecha Kaczyńskiego podczas przemówienia w Mszczonowie
“Szanowni Mszczonowianie!

Mówiłem przed chwilą o Waszych sukcesach. Mam nadzieję, że będzie ich jeszcze więcej. Mszczonów – miasto położone bardzo niedaleko Warszawy, czterdzieści kilka kilometrów, niedaleko też, choć dalej, od innej, wielkiej polskiej metropolii, Łodzi, około 90 kilometrów, o ile dobrze pamiętam – ma szanse. Ma wielką szansę także w zdrowej konkurencji o bardzo ważną narodową inwestycję. Ja muszę równie dobrze życzyć wszystkim w Polsce, jestem bowiem prezydentem Polski. Dziś jestem jednak u Was i chciałem Wam życzyć, żeby Wasze wielkie marzenia się spełniły. Dzisiaj Mszczonów robi rzeczy, które nie kojarzą się z Mazowszem, które nawet dla mnie, człowieka również z Mazowsza, z Warszawy, wydają się oryginalne. Mam nadzieję, że czekają Was jeszcze bardziej oryginalne i jeszcze większe sukcesy. Raz jeszcze gratuluję, raz jeszcze chciałem złożyć hołd tym, którzy polegli, zostali zamordowani w trakcie okrutnej, hitlerowskiej okupacji – i życzę wszystkiego najlepszego”.

http://www.mszczonow.pl/nowa/index.php?ac=shw&pagenm=1&idd=56&dz=24&idw=1911

W przypadku Mszczonowa głównym priorytetem dla budowy szybkiej i sprawnej komunikacji na linii lotnisko-stolica są inwestycje drogowe i kolejowe polegające na modernizacji istniejących połączeń i budowy nowych.

1. Kolej:
W przypadku kolei priorytetem jest wymiana taboru osobowego obsługującego okolice Warszawy tak aby stare En 57 (stary typ pociągu średnicowego) nie mieszały się z nowoczesnymi piętrowymi składami. Przykładem takich składów jest Push-Pull Bombardiera, albo podobny skład czeskiej produkcji.
Następną koniecznością jest wymiana budynków stacyjnych na trasie Mszczonów-Warszawa, to oznacza rozpisanie wielu równoległych przetargów na budowę stacji.
W przypadkach Modlina i Mszczonowa mamy do czynienia ze zbliżonymi kosztami modernizacji kolei osobowej wokół Warszawy. W przypadku Mszczonowa nie budujemy odcinka Metra.

2. Transport kołowy:
Tutaj priorytetem jest budowa Trasy Mszczonowskiej będącej nowoczesnym i bezpiecznym połączeniem drogowym Mszczonowa Warszawy o wysokim standardzie. Trasą Mszczonowską nazwałem odcinek drogi krajowej E-8, łączący Mszczonów i Warszawę który powinien być zmodernizowany jeżeli w Mszczonowie ma powstać lotnisko międzynarodowe. Przy budowie TM będzie wykorzystanie doświadczeń z eksploatacji Trasy Katowickiej, znanej z dużej ilości wypadków drogowych. Musi powstać trasa znacznie bezpieczniejsza od znanego z dużej liczby niepotrzebnych ofiar bubla drogowego.
Czas skończyć ze stawianiem „czarnych punktów” przeanalizować słabe strony i błędy popełnione przy budowie trasy katowickiej by nie powtórzyć ich przy budowie Trasy Mszczonowskiej.
Będzie budowana według projektu minimalizującego ryzyko wypadków drogowych z bezkolizyjnymi połączeniami z innymi ulicami. Przy jej budowie powinny być wykorzystane rozwiązania zachodnioeuropejskie.
Do budowy Trasy Mszczonowskiej zostaną użyte techniki, procedury i projekt używany przy budowie autostrad. Można będzie wybrać jedną z opcji budowy TM:
Pierwsza opcja budowy Trasy Mszczonowskiej powstanie przez modernizacje trasy katowickiej na odcinku Mszczonów Warszawa. Zostaną wtedy przebudowane skrzyżowania z innymi drogami na bezkolizyjne. Trasa zostanie poszerzona i dodane zostaną rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo ruchu. To najtańsze rozwiązanie jednak powodujące utrudnienia w ruchu. Drugą opcją to budowa Trasy Mszczonowskiej równolegle do trasy Katowickiej. Nowa trasa będzie przejmować role E8 w miarę budowy. To rozwiązanie jest dosyć kosztowne jednak zyskujemy w tym przypadku bezpieczeństwo nowoczesnej trasy drogowej, zbudowanej według nowoczesnych wymogów. Wtedy nowa trasa będzie zawierać w sobie zmodernizowane elementy trasy katowickiej, będzie miała łagodniejsze zakręty oraz bezkolizyjne skrzyżowania z innymi drogami. W drugiej opcji nowa trasa, w miarę postępów budowy będzie przejmować rolę pierwotnego odcinka trasy katowickiej.
Trzecia opcja oznaczałaby budowę Trasy Mszczonowskiej zera na miejscu odcinka trasy katowickiej łączącej Mszczonów z Warszawą. Tutaj koszt jest największy. Zaletą tego rozwiązania jest możliwość stworzenia od „zera” nowoczesnego bezkolizyjnego oraz pojemnego połączenia drogowego według najbardziej funkcjonalnego projektu. Ten wariant pozwoli spełnić najsurowsze normy bezpieczeństwa jednak ten wariant budowy spowoduje największe utrudnienia w ruchu.

3. Lotnisko:
Pod budowę lotniska w Mszczonowie przeznaczono 880 ha terenu, jest to powierzchnia o 1/3 mniejsza niż w Modlinie ok. 1300 ha.
Zaletą Mszczonowskiej lokalizacji jest brak lotniska do rozbiórki, co ułatwia budowę lotniska międzykontynentalnego. Jednak mniejszy areał przeznaczonego pod lotnisko terenu wymusi inny, bardziej zwarty, lecz niewiele mniej wydajny układ pasów startowych oraz terminali.
Teren lotniska jest uzbrojony we wszelkiego rodzaju media.


Teren pod budowę Narodowego Portu Lotniczego w Mszczonowie. (oficjalna strona miasta)


4. Bezpieczeństwo:
Aby zabezpieczyć Narodowy Port Lotniczy w Mszczonowie pod względem opieki zdrowotnej, ochrony antyterrorystycznej, Obrony Cywilnej potrzeba zbudować:
Infrastrukturę dla oddziału antyterrorystycznego strzegącego NPL, Zbudować dobrze zlokalizowany szpital z dużym zapasem łóżek w obliczu zagrożenia, doposażyć Straż Pożarną i policję. Inwestycje dotyczące bezpieczeństwa stworzą wiele specjalistycznych miejsc pracy.

Mszczonów to najwyżej położone miasto na całej Nizinie Mazowieckiej. Tym samym tu rzadziej niż u sąsiadów występują zamglenia i opady. Mszczonów leży obok ważnych szlaków komunikacyjnych – planowanej autostrady A2, przepełnionej E8 (Trasy Katowickiej) , oraz ważnych szlaków kolejowych.
Kolejnym atutem Mszczonowa jest czynnik ludzki Mszczonów uchodzi za najlepiej zarządzaną gminę mazowiecką.
Lokalizacja NPL w Mszczonowie ułatwia uzbrojenie terenu, brak terenów leśnych oraz zamieszkałych wokół NPL. Teren budowy lotniska położony jest na pewnej wysokości, co ułatwia eksploatacje portu i zmniejsza występowanie negatywnych zjawisk pogodowych.
Mszczonów to jeden z najlepszych terenów inwestycyjnych na Mazowszu. Zlokalizowano tam wiele zagranicznych centrów logistycznych.

Przewagą Mszczonowa nad Modlinem jest brak infrastruktury lotniskowej ograniczającej inwencję projektantów. Nie ma w okolicy lotniska zabytków fortecznych zagrożonych jego istnieniem, możliwość stworzenia komunikacji w oparciu o modernizację kolei i systemu drogowego. Istnienie dużej ilości inwestorów zagranicznych to potwierdzenie atrakcyjności Mszczonowa jako „skrzyżowania dróg do biznesu”. Istnienie bogatej infrastruktury transportowej wokół Mszczonowa to wabik dla firm zagranicznych. Powstanie Narodowego Portu Lotniczego i Trasy Mszczonowskiej zwielokrotni tą atrakcyjność. Ponadto Mszczonów jest preferowaną przez Unię Europejską lokalizacją dla międzykontynentalnego lotniska. Oznacza to łatwiejsze skorzystanie z większej ilości funduszów unijnych.

5. Miasto
Mszczonów leży 45 kilometrów od Warszawy i stanowi, tak jak Modlin, potencjalną lotniczą bramę do Warszawy, zapewniającą dopływ pasażerów do Stolicy Polski. Wraz z pasażerami nastąpi wzrost inwestycji zagranicznych, prestiżu Warszawy i Polski.
Dalsza odległość Mszczonowa od Warszawy sprawi że powstanie tu nowa dzielnica jak w przypadku trójkąta Modlin-Legionowo-Łomianki. Najbardziej urośnie samo Mszczonów, samorząd Mszczonowa liczy na 25000 nowych miejsc pracy , po powstaniu ogromnych inwestycji. W Mszczonowie i okolicach powstanie wiele sklepów, restauracji, hoteli, sal konferencyjnych, laboratoriów i zakładów nowych technologii przyciągnie nowych mieszkańców. Roboty publiczne przy stworzeniu Trasy Mszczonowskiej jeszcze powiększą tą pulę. Nie tylko przy jej budowie powstaną nowe miejsca pracy. To nie wszystko: Trasa Mszczonowska łącząca Warszawę z Mszczonowem oraz nowym lotniskiem stanie się osią wokół której powstanie znacznie więcej inwestycji dających miejsca pracy w okolicznych miejscowościach. Narodowy Port Lotniczy będzie akceleratorem wzrostu gospodarczego nie tylko dla Mszczonowa i Mazowsza.

Śródmiejskie położenie Okęcia przekreśla sens dalszych inwestycji na tym śródmiejskim hałaśliwym lotnisku.


Plan rozbudowy lotniska Okęcie.


III. Czas opuścić Okęcie a nie rozbudowywać!
Wraca rozbudowa Okęcia. Szef Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Paweł Łatacz potwierdza “Gazecie”, że zachęca do niej nowe kierownictwo Ministerstwa Infrastruktury.

Za Gazetą wyborczą:
Powstaje nowy pas startowy na południe od obecnego (dłuższego), znika za to krótszy krzyżujący się z nim pas, do którego samoloty dolatują znad Ursusa i Ursynowa. Takie rozwiązanie zmniejsza uciążliwość lotniska dla największych osiedli w Warszawie. Podwyższa za to jego możliwości.

Dzięki dwóm równoległym i niezależnym od siebie pasom samoloty mogłyby startować i lądować na nich równocześnie. Z Okęcia korzystałoby do 25 mln pasażerów rocznie. Taki poziom jest prognozowany przed 2030 r. i stawiałby warszawskie lotnisko wśród europejskich średniaków. Po rozbudowie obecnego terminalu Okęcie może przyjąć 12 mln osób (dziś przewija się tu ponad 8 mln). Porty Lotnicze mają już gotową koncepcję budowy osobnego terminalu między dwoma równoległymi pasami startowymi.

Dlaczego Okęcie psieje

Takiemu pomysłowi był przeciwny Lech Kaczyński. Jako prezydent Warszawy wymógł na rządzie, by znalazł miejsce pod Centralne Lotnisko dla Polski. Decyzji nie ma do dziś. Hiszpanie, którzy na zlecenie rządu analizowali kilka lokalizacji, wskazali na okolice Mszczonowa (55 km od Warszawy). Postawili jednak warunek: Okęcie musiałoby zostać zamknięte, inaczej nowa inwestycja byłaby nieopłacalna.

Rozmówcy “Gazety” uważają, że byłby to absurd. Według Pawła Łatacza Okęcie to ogromny pracodawca – każdy milion pasażerów korzystających z lotniska przelicza się na 1000 zatrudnionych w różnych zawodach, które są z nim związane.

Prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej, ceniony w świecie specjalista zajmujący się lotniskami, porównał koszty dojazdu do Mszczonowa i na Okęcie. Dla 12 mln pasażerów z aglomeracji warszawskiej w pierwszym przypadku wyniosłyby prawie 500 mln zł rocznie. Dostęp do Okęcia to 150 mln zł.

- Warto byłoby lepiej wykorzystać Okęcie, bo dalsze odwlekanie decyzji oznacza dla tego lotniska coraz większy substandard i coraz gorsze warunki podróżowania – uważa Krzysztof Domaradzki, którego pracownia Dawos przygotowuje plan zagospodarowania dla Okęcia. – Kiedyś myślało się tu o hubie przesiadkowym do wschodniej Europy. Dziś nikt już o tym nie mówi i wszystko psieje.

Paweł Łatacz proponuje, by zacząć poważne studia nad powiększeniem Okęcia. Wtedy za trzy-cztery lata zaczęłaby się budowa, która skończyłaby się po następnych pięciu-sześciu latach. Ciekawe czy powiększone lotnisko nie zatrzyma się na obecnej przepustowości – ponieważ nie będzie miejsca na podejście na śródmiejskie lotnisko dla samolotów nowej generacji

Lotnicy kontra drogowcy

To nie będzie jednak takie proste. Nowy pas startowy koliduje bowiem z planowaną między Okęciem a Raszynem południową obwodnicą Warszawy, która powstanie na przedłużeniu autostrady A2. Porty Lotnicze twierdzą, że wystarczyłoby ją przesunąć o 100 m na południe i obie inwestycje dałoby się pogodzić. Stanowczo wyklucza to Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – To byłoby szaleństwem. Przygotowania do budowy są już zbyt zaawansowane – uważa. Drogowcy zdobyli już decyzję lokalizacyjną, w styczniu chcą uzyskać decyzję środowiskową. Trwają też wykupy gruntów. Budowa ma się zacząć na początku 2009 r. Według dyr. Dąbrowskiego przesuwanie arterii mogłoby opóźnić prace nawet o kilka lat. A wtedy nie ma szans, żeby zdążyć z ich zakończeniem na Euro 2012. Przypomina, że trasa ma służyć m.in. jako wygodny dojazd na lotnisko. W tej sytuacji w Portach Lotniczych nie wykluczają, że nowy pas byłby krótszy (2800 zamiast 3750 m – tyle ma istniejący).

Modlin wystarczy?

Likwidacja krótszego pasa ucieszyłaby mieszkańców Ursynowa, stanowczo przeciw budowie nowego pasa protestują za to mieszkańcy Włoch. Przeciw jest też wpływowy poseł PSL Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Sam mieszka zresztą w Nowej Iwicznej, a to właśnie tam pojawiłoby się więcej samolotów po zbudowaniu nowego pasa. Władze PPL-u powinny raczej bardziej starać się, żeby jak najszybciej uruchomić lotnisko w Modlinie – twierdzi Piechociński.

Prof. Suchorzewski przypomina jednak, że transport lotniczy staje się coraz mniej uciążliwy. Przytacza dane: w ciągu 20 lat w Stanach Zjednoczonych liczba pasażerów samolotów wzrosła czterokrotnie, a liczba mieszkańców żyjących w strefie hałasu przekraczającego normy spadła aż siedem razy.

dzięki dwóm równoległym i niezależnym od siebie pasom samoloty mogłyby startować i lądować na nich równocześnie. Z Okęcia korzystałoby do 25 mln pasażerów rocznie. Taki poziom jest prognozowany przed 2030 r. i stawiałby warszawskie lotnisko wśród europejskich średniaków. Po rozbudowie obecnego terminalu Okęcie może przyjąć 12 mln osób (dziś przewija się tu ponad 8 mln). Porty Lotnicze mają już gotową koncepcję budowy osobnego terminalu między dwoma równoległymi pasami startowymi.” Po pierwsze  nie ma miejsca na przylot samolotów klasy A-380 na projektowany pas startowy, więc o wzroście liczby pasażerów ponad 9 milionów ludzi rocznie można będzie pomarzyć, bo na drugim pasie nie będą mogły wylądować maszyny transkontynentalne o pojemności 480-800 pasażerów ani z niego dostatecznie często startować. Już teraz nie ma miejsca na ich loty – Okęcie jest od dawna otoczone miastem z trzech stron a czwarta dynamicznie się rozwija. Efektem będzie bankructwo funkcjonalne III pasa startowego i nowego terminalu. Na lotnisku nie będzie przestrzeni na obsługę kolosów lecących z Nowego Jorku do New Dehli. Nowo zbudowany pas startowy będzie zdolny do obsługi średnich i małych samolotów rejsowych o zasięgu europejskim.  Tym bardziej że planiści mogą go skrócić 2800 zamiast 3750 m – tyle co ma ma istniejący główny pas I. Nawet po rozbudowie Okęcie nie stanie się lotniskiem o dużej przepustowości zakładanych 25 milionów pasażerów. Taki obiekt może powstać poza Warszawą połączony szybkimi połączeniami lotniczymi i drogowymi ze stolicą państwa Polskiego czy też stolicą regionu Centralnej Europy.

“Dlaczego Okęcie psieje”
Okęcie jest skończone na poziomie obecnych 5-8 milionów ludzi - jest otoczone miastem z trzech kierunków oraz osiedlami elitarnymi z czwartej strony. Nawet gdyby zbudowano kolejne terminale i pasy startowe to mogą być one rzadko odwiedzane przez największe skrzydlate liniowce z uwagi na śródmiejskie położenie Okęcia.Według Pawła Łatacza Okęcie to ogromny pracodawca – każdy milion pasażerów korzystających z lotniska przelicza się na 1000 zatrudnionych w różnych zawodach, które są z nim związane.

Nowi pracownicy Okęcia III spaliby z nudów.  Bo tylko desperaci narażaliby najdroższe samoloty świata i ich gości na stromy lot do studni, jaką stanowi już teraz otoczone miastem Okęcie. Z wyśnionych 25 milionów pasażerów tak naprawdę może zostać wzrost realnej liczby zwiedzających o może 1 lub 3 dodatkowe miliony pasażerów rocznie. Pas startowy będzie czyściutki bo rzadko odwiedzany.

Okęcie w całości działa na granicy możliwości.
Standardy ochrony zostały poddane surowym testom kilka razy – agenci Komisji Europejskiej przeszli z imitowaną bronią i materiałami wybuchowymi przez Okęcie nie wzbudzając alarmów ani podejrzeń. Kontrole ani systemy nie wykryły próbnej kontrabandy.

Przestarzałe systemy nawigacyjne Okęcia nie są w stanie pomóc samolotom w ciężkich warunkach pogodowych, posiadamy ILS-y i radary gorszej kategorii od innych portów lotniczych Europy. Posiadają one 30 metrów martwej strefy -kiedy wiodące lotniska każdego kraju Unijnej Europy prowadzą samolot do zetknięcia kół z pasami startowymi.

Jedno łącze energii elektrycznej ze STOEN do Okęcia zawiodło w wyniku burzy i przeciążenia linii energetycznych, lotnisko nie miało prądu z łączy rezerwowych.

Podczas mgły Okęcie jest często zamykane dla ruchu powietrznego – z powodu przestarzałych systemów nawigacji i zarządzania ruchem w trudnych warunkach pogodowych.

Systemy dystrybucji Cargo też mogą być przestarzałe i niegodne lotniska o przepustowości do 25 milionów pasażerów. Rękawy terminali też mogą nie pasować do szybkiej obsługi Airbusa 380 czy Boeinga 747-8. Otwarcie Pasa III może okazać się skandalem gdy jego położenie w środku miasta może być zrecenzowane negatywnie przez pilotów jednej z największych linii lotniczych Europy.

Nowe obiekty na Okęciu mogą być źródłem kolejnych skandali dotyczących obsługi czy bezpieczeństwa, co może zniechęcić linie lotnicze i pasażerów.

Spełnienie standardów nowoczesnego europejskiego lotniska wymaga budowy wszystkiego od nowa – od pojemnych pasów startowych, poprzez terminale, systemy nawigacji, systemy radarowe nowej generacji aż po nowe systemy bezpieczeństwa antyterrorystycznego. Jeżeli trzeba na lotnisku dla 25 milionów ludzi zbudować wszystko od nowa  to nie na miejscu Okęcia, tylko dalej od gęsto zaludnionych dzielnic Warszawy aby mogły bezpiecznie lądować samoloty z najbardziej rozwiniętych krajów świata.
“Każdy milion pasażerów korzystających z lotniska przelicza się na 1000 zatrudnionych w różnych zawodach, które są z nim związane.”

“Nowe” Okęcie po rozbudowie może nie przyjąć 20 milionów ludzi tylko 8 milionów – oznacza to wzrost liczby miejsc pracy nie o dziesiątki tysięcy ludzi tylko zaledwie o kilka tysięcy zaledwie. Cześć pracowników “nowego” Okęcia może stracić pracę gdy pas startowy i terminal będą puste i rzadko odwiedzane – jako niezbyt trafiona lotnicza inwestycja.

Nowe lotnisko poza Warszawą mogłoby wesprzeć miejscami pracy ćwierć miliona do pół miliona ludzi nie licząc wszystkich obiektów towarzyszących ani inwestycji w hotele czy obiekty konferencyjne. Modlin lub Mszczonów mogłyby zyskać spore liczby nowych mieszkańców i zatrudnionych.

Dojazd:
“Prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej, ceniony w świecie specjalista zajmujący się lotniskami, porównał koszty dojazdu do Mszczonowa i na Okęcie. Dla 12 mln pasażerów z aglomeracji warszawskiej w pierwszym przypadku wyniosłyby prawie 500 mln zł rocznie. Dostęp do Okęcia to 150 mln zł.”

Wybudowanie lotniska poza Warszawą jest bardziej kosztowne, transport pasażerów z Mszczonowa jest znacznie droższy niż z Okęcia. Największe koszty będą jedynie na początku budowy nowego systemu tranzytu. Projektanci wielkich lotnisk o znaczeniu światowym budują swoje obiekty poza wielkimi i rozrastającymi miastami, połączone specjalnie wybudowanymi szybkimi autostradami i kolejami z najbliższymi aglomeracjami. W przypadku Mszczonowa trzeba zmodernizować połączenie kolejowe ze Stolicą (jeśli politycy, mają pojęcie co to oznacza) – oznacza to modernizacje torowisk i taboru. Drugą inwestycją w arterię łączącą nowe lotnisko z Warszawą to Autostrada (Trasa) Mszczonowską (gruntowna modernizacja trasy E8 oraz bezkolizyjna budowa Trasy Lotnictwa Polskiego od Mszczonowa do Lotniska). Właściwie to Trasa Katowicka znana do tej pory kończyłaby się w Mszczonowie i wpływałaby do Autostrady Mszczonowskiej przez bezkolizyjny węzeł. Budowa systemu tranzytu jak i nowego lotniska pod Warszawą jest droga lecz koszty mogą być zrównoważone przez rzeczywistą przydatność nowego dużego lotniska pod Warszawą dla światowego ruchu lotniczego co przyniesie większe korzyści materialne jak i niematerialne (polityczne, prestiżowe) niż położone w Centrum Warszawy Okęcie.
“- Warto byłoby lepiej wykorzystać Okęcie, bo dalsze odwlekanie decyzji oznacza dla tego lotniska coraz większy substandard i coraz gorsze warunki podróżowania – uważa Krzysztof Domaradzki, którego pracownia Dawos przygotowuje plan zagospodarowania dla Okęcia.”

Roją to sobie zwolennicy rozbudowy Okęcia,  którzy zasiedli w ławach Ministerstwa Infrastruktury, te plany może zweryfikować niska frekwencja na nowym pasie startowym na Okęciu i pusty nowy terminal. Rozbudowa Okęcia nie poprawi  komfortu podróżowania ani bezpieczeństwa dla większej liczby pasażerów – bo nie będzie tam znacznie większej liczby pasażerów bo wielcy przewoźnicy będą się normalnie bać latać na rozbudowane Okęcie w znacznie większych samolotach 550-1000 miejscowych.

” – Kiedyś myślało się tu o hubie przesiadkowym do wschodniej Europy. Dziś nikt już o tym nie mówi i wszystko psieje.”

Nikt z dominujących polskich polityków serio nie myślał o stworzeniu  Huba lotniczego na całą Europę Centralną pod Warszawą co sprawiłby, że Polska zwiększyłaby swoje znaczenie gospodarcze, tranzytowe i polityczne, przejmując pod Mszczonowem czy Nowym Dworem Mazowieckim ruch najbardziej dochodowych samolotów transkontynentalnych lecących przez centrum kontynentu. Przez kilkanaście lat nikt nie planował realnie wydzielenia środków ani budowy następcy Okęcia – nie z powodu braku pieniędzy czy czasu tylko z powodu braku ambicji. W Polsce od wielu lat dominują politycy bez ambicji koniecznej do stworzenia z polski ważnego kraju – centrum Europy Środkowej. Jedynie prezydent Warszawy  wymógł na rządzie, by znalazł miejsce pod Centralne Lotnisko dla Polski. Początek dobry ale zapału i myślenia brakowało aby podjąć decyzję aby zastąpić Okęcie. Wraz ze zmianą władzy po 2005 roku nie było nowego myślenia o globalnej roli Polski (poza obrażeniem się na Europę). Pierwszy premier nie miał pojęcia jak poprawić pozycję polski poprzez budowę odpowiednich inwestycji (takich jak wielkie lotniska, porty, ropociągi czy gazociągi) a drugi był chorobliwie opieszały i niezdecydowany. Hiszpanie, którzy na zlecenie rządu analizowali kilka lokalizacji, wskazali na okolice Mszczonowa (55 km od Warszawy). Postawili jednak warunek: Okęcie musiałoby zostać zamknięte, inaczej nowa inwestycja byłaby nieopłacalna. Tak jak rozbudowane Okęcie forsowane przez obecny rząd D. Tuska / W. Pawlaka.

Ciekawy jest udział kolegów zastępcy premiera w budowie “lotniczego raju w Centrum miasta” – ludzie ci wstrzymywali (ramię w ramię z dominującym w polityce SLD) konsolidację polityczną i budżetową Warszawy, nie myśleli o efektywnie budowanym (cost effective),  przyjaznym ekologicznie  systemie  autostrad, czy nowoczesnej kolei czy lotniska będącego następcą niewystarczającego już dawno Okęcia. Na ogół Warszawa dla nich była “Wsiawą pełną konfitur” – takie myślenie odebrało Warszawie wiele szans (na szybką i efektywną budowę Metra, nowe lotnisko zastępujące Okęcie, Nowy Dworzec, czy centra regionalne światowych korporacji). Warszawa jest stolicą 40 milionowego średniego państwa – nie może być zaniedbywana bądź kaleczona przez niewłaściwe plany polityków Czy możemy spodziewać się nagłej zmiany i pojawienia się korzystnej długofalowej polityki dla Stolicy Polski – już patrząc na mapy projektu “wielkiego Okęcią” można mieć wątpliwości.  Poza ambitniejszym Januszem Piechocińskim nikt wpływowych polityków nie neguje dalszej rozbudowy lotniska będącego w ŚRODKU WARSZAWY, lotniska otoczonego przez stare,  gęsto zaludnione dzielnice miasta. Niewielu ludzi mających wpływ na rzeczywistość zauważyło rozwój suburbii Warszawy – nowych osiedli zamieszkałych przez ludzi sukcesu. Suburbie to kolejny obszar miasta który stanowi argument o bezcelowości rozbudowy Okęcia. Obecnie możemy zapomnieć o wskazywaniu innych bardziej opłacalnych i ambitnych  rozwiązań w nowym Ministerstwie Infrastruktury. Planowane decyzje mogą być błędne i nie przynieść korzyści dla nikogo.

Rozbudowa Okęcia jest bezcelowa, lepiej pieniądze przeznaczone na III pas startowy i Terminal 2 przeznaczyć na projekt budowy nowoczesnego lotniska pod Warszawą poza obrębem miasta. W Modlinie bądź Mszczonowie mogą na przyszłych lotniskach bezproblemowo lądować największe samoloty świata A-380 czy ich następcy o pojemności 1000 osób. Co na rozbudowanym Okęciu może być problematyczne. Jeśli będzie rozbudowane Okęcie może się okazać najbardziej dochodowe samoloty będą nadal to lotnisko omijać. A wtedy nie będzie  żadnej poprawy dla Okęcia tylko pieniądze wyrzucone w błoto, asfalt, beton, szkło i metal.

Mieszkańcy dzielnicy Włochy: nie rozbudowywać Okęcia.

Nie dopuszczę do budowy nowego pasa startowego na Okęciu – obiecał w czwartek mieszkańcom burmistrz Włoch Michał Wąsowicz.

<!–0–>

Jego wczorajsze spotkanie przygotowało Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy. To część akcji “Masz głos, masz wybór” organizowanej przez Fundację Batorego dla lokalnych społeczności i ich władz.Na podobnym spotkaniu w marcu burmistrz Wąsowicz podpisał specjalną deklarację o tym, co zamierza załatwić podczas całej kadencji i w tym roku. Za najważniejsze problemy ludzie uznali chaos urbanistyczny i uciążliwość lotniska na Okęciu. Wczoraj mieszkańcy po raz pierwszy rozliczali burmistrza z obietnic.Atmosferę podgrzał komentarz dr. Krzysztofa Domaradzkiego z wczorajszej “Gazety”. Urbanista powtórzył, że na Okęciu powinien powstać nowy pas startowy. W tym celu Urząd Lotnictwa Cywilnego wystąpił do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, by zezwoliła na przesunięcie planowanej tu obwodnicy Warszawy o 80 metrów w stronę Raszyna. To umożliwiłoby realizację planu Krzysztofa Domaradzkiego.- Kiedy wystąpi pan do prezydent miasta z kontrpropozycją, protestem? - pytała burmistrza starsza kobieta. – Jutro! – zapewnił stanowczo Wąsowicz. Obiecał nie dopuścić do takiej rozbudowy Okęcia, która miałaby oznaczać jeszcze większe uciążliwości dla mieszkańców dzielnicy.Włochowianie chcą też, by lotnisko płaciło gminie podatki od nieruchomości. W marcu burmistrz obiecał, że w tym celu doprowadzi do zmiany ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ale nie udało mu się do tego doprowadzić. Dlaczego? Wąsowicz narzekał, że miał poparcia władz Warszawy w tej sprawie.Wielkim problemem dla mieszkańców są też nadal miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które pozwalają deweloperom stawiać wysokie bloki wśród małych domów jednorodzinnych. Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy zarzucało wczoraj burmistrzowi, że obiecał dbać o ład przestrzenny dzielnicy, a sam stara się w ratuszu o budowę domów komunalnych przy ul. Naukowej.Ta inwestycja według mieszkańców byłaby niezgodna ze studium kierunku rozwoju Warszawy. Chodzi m.in. o wysokość budynków i zbyt małą ilość zieleni na działce.

Burmistrz wywiązał się za to obietnicy modernizacji dawnego kina Olsztyn przy ul. ks. Chróścickiego. Wykonawca zaczął już remont. Ma tu powstać filia domu kultury. Przedstawił też koncepcje zagospodarowania Fortu Włochy przy Ryżowej. Te plany są jednak nadal we wstępnej fazie i powstały specjalnie na spotkanie z mieszkańcami. Pomysł stworzenia kompleksu sportowo-rekreacyjnego pomiędzy dwoma cmentarzami, które rozdziela fort, wywołuje wiele kontrowersji.

- Formalnie burmistrz wywiązał się z większości obietnic, do każdego tematu się jakoś odniósł, ale brakuje nam serca w wykonywaniu przez niego mandatu – oceniała Jolanta Piecuch, prezes Sąsiedzkich Włoch. Stowarzyszenie sporządzi teraz raport i nadal będzie monitorować to, co robią lokalne władze.

22 maja taką samą deklarację, tylko dotyczącą całego miasta podpisała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Obiecała w niej, że w 2007 r. będą gotowe: bielański odcinek metra, estakady Trasy Siekierkowskiej przy Płowieckiej i wiadukty Wisłostrady.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73498,4678590.html

Janusz Piechociński uważa również, że rozbudowa Okęcia to pomysł rodem z ekonomicznego i urbanistycznego Science Fiction:
Bezcelowa rozbudowa Okęcia
“Jak poinformowała Gazeta Wyborcza Dyrekcja PP Porty Lotnicze powróciła do starej koncepcji budowy III pasa startowego na lotnisku Okęcie …

Oznacza to bardzo poważne zagrożenie bowiem tworzy warunki do rozbudowy lotniska Okęcie do poziomu 20 mln pasażerów na rok. W latach 2002-2005 jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury podjąłem działania na rzecz ograniczenia uciążliwości lotniska (ograniczenie lotów nocnych i wojskowych, powołanie lotniska Modlin i przeniesienie nań tanich przewoźników, uruchomienie prac komisji międzyresortowej dla lokalizacji nowego lotniska dla aglomeracji warszawskiej, przyśpieszenie rozbudowy infrastruktury transportowej wokół lotniska Okęcie). To z mojej inicjatywy publicznie od ówczesnego Prezydenta Warszawy, kierownictwa PP Porty Lotnicze, Szefostwa Resortu Infrastruktury padły zapewnienia, że budowa Terminala II kończy proces poszerzania lotniska Okęcie. Zapowiadano też rekompensaty dla mieszkańców za uciążliwość pozostawania w strefie oddziaływania Lotniska i wprowadzenia Obszaru Ograniczonego Użytkowania wokół Lotniska Okęcie.

Nie dotrzymano zobowiązań dlatego mówię NIE.” http://piechocinski.blog.onet.pl/2,ID191757009,SL235990281,index.html

Janusz Piechociński

Rozbudowa lotniska znajdującego się w ŚRODKU Warszawy jest marnowaniem pieniędzy, budową terminalu i III pasa startowego, który nie będzie mógł przyjmować dużych samolotów, ze względu na śródmiejskie położenie Okęcia. Trzeci pas startowy może być używany częściowo, co oznaczać może pustki na nowo budowanym terminalu. Czas porzucić śródmiejskie Okęcie i rozpocząć inwestycje gdzie indziej.

IV. Porty Gosiewskiego.

Mikrusy wesprą Okęcie

Rząd przyjął Program rozwoju sieci lotnisk i lotniczych urządzeń naziemnych. Zgodnie z nim rozwój sieci lotnisk w Polsce odbywać się ma poprzez rozbudowę i modernizację istniejących lotnisk cywilnych oraz wykorzystanie i adaptację byłych lotnisk wojskowych oraz sportowo-usługowych. Budowa nowych portów lotniczych nastąpi dopiero po wyczerpaniu możliwości modernizacyjnych lotnisk istniejących.
Program zakłada, że w pierwszej kolejności sieć lotnisk regionalnych powinna zostać uzupełniona o porty zlokalizowane w województwach: zachodnio-pomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i świętokrzyskim. W przypadku, gdy w dużym mieście ruch lotniczy przybliży się do granicy przepustowości, program zaleca tworzenie mniejszych portów wokół danej aglomeracji. Przykładem mogłaby być np. Warszawa, gdzie główny port lotniczy im. F. Chopina powinien zostać odciążony przez mniejsze lotniska, takie jak Modlin, Sochaczew czy Mińsk Mazowiecki.

http://www.egospodarka.pl/

Mikrusy przeciwko Warszawie i Polsce part. 2
O mazowieckich lotniskach gorąco dyskutowali wczoraj radni sejmiku Mazowsza. W naszym regionie aż cztery miasta chciałyby mieć swoje porty. Oprócz Modlina o lotniskach marzą: Sochaczew, Radom i Mińsk Mazowiecki. Władze Mazowsza chciały nawet, by Unia dołożyła się do budowy portów w tych wszystkich miejscowościach.

Komisja Europejska uznała jednak ten pomysł za niedorzeczny, bo aż tylu nasz region nie potrzebuje.

Unia zdecydowała, że pieniądze dostanie jedynie Modlin, który może liczyć nawet na 150 mln zł dotacji.

- Dlatego uznaliśmy, że my także będziemy przede wszystkim wspierać przebudowę tego portu – mówi wczoraj wicemarszałek Mazowsza Stefan Kotlewski.

W tym roku województwo chce przeznaczyć 60 mln zł na poprawę dojazdu do lotniska w Modlinie. Chodzi o przebudowę i elektryfikację pięciokilometrowej bocznicy kolejowej. Dzięki temu w przyszłości do nowego portu będzie można dojechać z Warszawy w ciągu 25 -30 minut.

Na razie w Modlinie czekają na wydanie decyzji środowiskowej, które powie, w jaki sposób budować i użytkować lotnisko, nie szkodząc przyrodzie. Wiadomo już, że samoloty powinny podchodzić do lądowania łukiem, by nie przelatywać bezpośrednio nad Wisłą wpisaną na listę obszarów chronionych programem Natura 2000.

Aktualny termin uruchomienia lotniska w Modlinie to początek 2010 r. Lądowałyby tam przede wszystkim tanie linie. Władze województwa zapowiedziały, że Mazowsze wycofa się ze spółki lotniskowej w Sochaczewie. Zdecydowały się na ten krok po tym, gdy większość udziałów w tym przedsięwzięciu przejęły prywatne firmy – Meinl z Austrii i spółka byłego posła PSL Zbigniewa Komorowskiego, współwłaściciela Bakomy. Bogdan Zasada, szef spółki w Sochaczewie, ostrożnie mówi, że tamtejsze lotnisko może zacząć działać w 2011 roku. Nie wyklucza jednak, że będzie przeznaczone głównie dla samolotów przewożących towary.

Radna sejmiku Agnieszka Górska niepokoiła się wczoraj o los lotniska w Radomiu. Dopytywała, czy władze Mazowsza dofinansują ten port. Okazuje się, że w budżecie zarezerwowano wprawdzie 15 mln zł na pierwsze prace przystosowujące lotnisko dla potrzeb cywilnych, ale nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle te pieniądze zostaną przekazane. Według Tadeusza Bartosińskiego z urzędu marszałkowskiego istnieje groźba, że Unia Europejska może to potraktować jako tzw. pomoc publiczną i zakwestionować dotację. – Dlatego na razie skupiamy się na Modlinie – dodał. W Radomiu liczą jednak, że w ciągu dwóch, trzech lat uda się uruchomić lotnisko cywilne. Szukają prywatnych inwestorów.

Nikłe szanse na przyjmowanie samolotów pasażerskich ma Mińsk Mazowiecki. Jeszcze długo będzie tam istniało jedno z ważniejszych lotnisk wojskowych w kraju i użytkowanie go równocześnie dla potrzeb cywilnych byłoby bardzo trudne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4971058.html

Budowa kilku/kilkunastu lotnisk o małej wydajności nie przyciągnie do Polski samolotów klasy superjumbo (takich jak Boeing 747-8 i Airbus 380) które będą lądować w Kaliningradzie, Berlinie-Brandenburg oraz w nowych lotniskach czeskich i rosyjskich jeśli nasza władza nie będzie się w ogóle starała nad budową jednego lotniska większego, bezpieczniejszego, nowocześniejszego i wydajniejszego od Okęcia.

Rząd Jarosława Kaczyńskiego zrezygnował z budowy Narodowego Portu Lotniczego i zaczął promować małe lotniska regionalne oraz tworzenie “lotnisk Gosiewskiego” w miastach o małym zaludnieniu.

Jest to postępowanie niesłuszne z uwagi na problemy jakie napotyka lotnisko na Okęciu położone blisko centrum stolicy państwa, do nierozwiązanych problemów należą:

- niska wydajność pasów startowych, które ciężko rozbudować z uwagi na lokalizacje portu im. Chopina.
- niższe standardy bezpieczeństwa (oblane testy bezpieczeństwa Komisji Europejskiej),
- brak zwielokrotnionych linii zasilania w energię elektryczną.
- niższy standard systemów nawigacyjnych utrudniających działanie lotniska w trudniejszych warunkach meteorologicznych.
- ograniczona przepustowość spowodowana systemem pasów startowych, której nie zwiększy nowy terminal budowany za duże pieniądze.
- lokalizacja śródmiejska ogranicza rozbudowę lotniska, jego ochronę, oraz pogarsza zdolności przyjmowania bardzo dużych samolotów.

Te czynniki sprawiają, że bardziej perspektywiczne jest zbudowanie nowego Centralnego Portu Lotniczego w Modlinie lub Mszczonowie.

V Offset 2.0
Ogromna inwestycja jaką jest budowa Narodowego Portu lotniczego wynosząca od 3 do 7 miliardów euro powinna być wykonywana zgodnie z praktykami obowiązującymi w cywilizowanym świecie. Jednym z zysków z tak wielkiej inwestycji powinien być skutecznie przeprowadzony program inwestycji kompensacyjnych w polską infrastrukturę i gospodarkę. Negocjacje offsetowe powinny być oprowadzone profesjonalnie i skutecznie, aby wyeliminować możliwości oszustw offsetowych. Powinien powstać katalog pierwotnego offsetu, zawierający inwestycje, które rozpoczną obligatoryjnie zwycięzcy przetargów na budowę Narodowego Portu Lotniczego wraz z podpisaniem umów. Za projekty offsetu będą dodatkowe punkty w konkursach ofert.

Przykładowy Katalog Pierwotnych Potrzeb Offsetowych:
Modlin:
- Północna Linia Metra od Młocin do Lotniska w Modlinie.
- Dworzec Centralny2
- Północna Obwodnica Stolicy od zachodniego mazowieckiego końca autostrady A2 do początku A2 na wschód od Warszawy.
- Północna wojewódzka obwodnica (drogi 791) Grodziska Mazowieckiego Milanówka, Brwinowa Pruszkowa, biegnąca po nieużytkach na północ od tych miast.
- Modernizacja szlaków kolejowych Mazowsza.
Mszczonów
- Trasa Mszczonowska, bezpieczna autostrada wybudowana w miejsce E8 od Mszczonowa do Warszawy.
- Dworzec Centralny2
- Obwodnica drogi 719 biegnąca nie przez Milanówek i Brwinów tylko skręcająca w Kawęczynie w kierunku zachodniego Mszczonowa i integrująca się z Trasą Mszczonowską.
- Centrum Konferencyjne w Raszynie.
- Modernizacja szlaków kolejowych w Mazowszu. Budowa nowoczesnych i dostępnych dla wszystkich stacji kolejowych od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy.

VI Rozpychanie starego.
Władze Polskich Portów Lotniczych i niedawne PIS-owskie Ministerstwo Transportu postanowiły zbudować trzeci pas startowy dla Okęcia.

Prace nad planem zaczęły się aż dziewięć lat temu. Jego wariant z nowym pasem wywołał protesty mieszkańców okolic lotniska. Dlatego trafił do szuflady. Teraz wraca jak bumerang. – Budowę pasa może jednak uniemożliwić planowane przedłużenie autostrady A2. Jest kolizja – ostrzega urbanista.

Przedstawiciele Ministerstwa Transportu nie wykluczają, że postawią na rozbudowę Okęcia, bo budowa nowego międzynarodowego lotniska pod Warszawą staje się coraz mniej realna. Trzeba by na nie wydać kilka miliardów euro (razem z wytyczeniem dojazdów).

- Na nowy pas trzeba zarezerwować miejsce – mówi Artur Burak, rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowego “Porty Lotnicze”.

Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych “TOR”, uważa że rozbudowa Okęcia nowy pas jest konieczna i jest dobrym pomysłem. Dalsza rozbudowa Okęcia to dobry pomysł. Skoro teraz na nowy terminal przeznaczamy 260 mln dol., to dlaczego dalej nie powiększać portu. Oczywiście będzie się to wiązać ze zwiększeniem hałasu. Dlatego okolicznym mieszkańcom należy się zadośćuczynienie. Tych, którzy mają domy blisko lotniska, pewnie czeka wysiedlenie za odszkodowaniem. Dalszym sąsiadom trzeba będzie wymienić okna – wylicza Furgalski. Władze Okęcia i drogowcy już wiedzą, że nowy pas startowy zbudowany w okolicach wyremontowanego ostatnio schroniska Na Paluchu kolidowałby z południową obwodnicą Warszawy. To trasa ekspresowa, która ma prowadzić od autostrady A2 skrajem Ursusa, Włoch, a potem tunelem pod Ursynowem, mostem do Wawra i dalej na Siedlce. Pas startowy znalazłby się zbyt blisko tej drogi, dlatego pilnie trzeba zmienić jej przebieg.

Po pierwsze nie ma miejsca na rozbudowę lotniska znajdującego się w środku dużego miasta. III równoległy pas startowy o długości kilometra wymagałby dużej przestrzeni na pełną procedurę startu lądowania -szczególnie największych maszyn międzykontynentalnych klasy Jumbo Jeta czy Airbusa 380. Okęcie znajduje się w środku wielkiego miasta, co bardzo ogranicza start czy lądowanie największych samolotów pasażerskich na drodze z Europy do Azji. Jeżeli III pas startowy powstanie będzie świecił pustkami- chyba że będzie przyjmował jedynie samoloty wojskowe C-17A – posiadające zdolności krótkiego startu i lądowania. Pusty pas startowy oznacza, pusty nowy terminal terminal zbudowany za ćwierć miliarda złotych, zaś pusty pas startowy za miliard złotych oraz terminal bez pasażerów, to pusty śmiech globalnych przewoźników z pustych głów planistów planujących bezsensowną rozbudowę rozbudowę śródmiejskiego Okęcia na którym nie będą mogły lądować bezpiecznie samoloty nowej generacji  z 500 czy 800 pasażerami. Pas startowy nr III wraz  na Okęciu może być marnotrawstwem pieniędzy – gdy okaże się, że samoloty nie będą mieć miejsca na bezpieczne podejście, lądowanie, a następnie start z położonego w środku miasta lotniska.

Marzenie o przepustowości Okęcia wynoszącej 20 milionów ludzi jest utopią którą może zweryfikować pusty najnowszy terminal czy projektowany pas startowy nr 3, na którym będą lądować niewielkie samoloty cywilne albo wojskowe Globemastery lotnictwa amerykańskiego raz na rok.


VII tego nie można uniknąć.

Lotniska pękają w szwach.
Od stycznia do końca września polskie porty lotnicze obsłużyły ponad 14 mln 618 tys. pasażerów – wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC). To o 25 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W analizowanym okresie, po raz pierwszy w historii, lotniska regionalne obsłużyły więcej pasażerów (7,53 mln) niż warszawskie lotnisko im. F. Chopina (7,09 mln) – poinformował w środę ULC.

W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku porty regionalne odprawiły o 38,6 proc. więcej pasażerów niż w analogicznym okresie 2006 r. Największą dynamikę wzrostu osiągnęły lotniska we Wrocławiu – 60,12 proc. i Łodzi ? 56,38 proc., najmniejszą w Warszawie – 13,5 proc. oraz Szczecinie – 19,86 proc.

Spośród portów regionalnych najwięcej pasażerów obsłużyły lotniska w Krakowie – 2,36 mln, Katowicach – 1,5 mln oraz Gdańsku – 1,3 mln.

ULC przewiduje, że w najbliższych latach to właśnie do regionalnych portów wykonywana będzie większość połączeń.

“Przyczyn takiej zmiany jest kilka, między innymi z powodzeniem realizowana polityka zarządzających portami regionalnymi, mająca na celu pozyskanie jak największej ilości przewoźników lotniczych i pasażerów, jak również pogarszająca się sytuacja na lotnisku warszawskim i brak dla niego alternatywy” – ocenia ULC.

Urząd prognozuje, iż w całym 2007 r. polskie porty lotnicze obsłużą ponad 19 mln pasażerów.

Nowe krakowskie lotnisko większe od Okęcia?
Jal dowiedziała się Agencja Lotnicza “Altair”, w grodzie Kraka też planowane jest duże nowe lotnisko.

Jak donosi Dziennik Polski, władze Małopolski zamierzają w przyszłym roku wybrać miejsce pod nowe lotnisko dla Krakowa. Zaplanowana i realizowana etapami modernizacja działającego obecnie lotniska w Balicach przewiduje rozbudowę płyty postojowej i terminala do wielkości pozwalającej na obsłużenie od 8 do 10 mln pasażerów. Będzie to kres możliwości rozwoju Balic, ponieważ nie ma tam miejsca na budowę drugiego pasa startowego. Poziom ten najprawdopodobniej nie zostanie osiągnięty przed 2020, władze Małopolski chcą jednak już niebawem zaplanować nową lokalizację pod przyszłe lotnisko. Jednym z możliwych miejsc są okolice Chrzanowa. Nowe lotnisko byłoby więc nie tylko następcą Balic, ale również konkurencją dla nadal dobrze rozwijającego się lotniska w Katowicach.

Województwo małopolskie ma obecnie 20% udziałów w spółce zarządzającej portem lotniczym w Krakowie, ale – jak donosi Dziennik Polski – jeśli Platforma Obywatelska spełni swoje zapowiedzi o regionalizacji lotnisk, to może stać się głównym udziałowcem tej spółki. (Agencja Lotnicza “Altair”).

http://www.altair.com.pl/files/r0404tren.htm

Marsjanie przeszkadzają?

C. Michalski (Dziennik):

Zatem koniec eurosceptycyzmu i próba znalezienia się w głównym nurcie UE?

Jarosław Kaczyński:

Myli się pan. Nasze dążenie do zagwarantowania Polsce podmiotowej roli w Europie nigdy nie oznaczało eurosceptycyzmu. I powtórzę jeszcze raz, my dzisiaj musimy walczyć o deprowincjonalizację Polski, bo byliśmy ostatnio państwem, w którym działo się tak niewiele rzeczy ważnych w skali międzynarodowej. Nie mamy pewnych instytucji czy urządzeń infrastrukturalnych, dzięki którym to państwo nie byłoby prowincjonalne. Nie ma w Polsce wielkiego portu lotniczego. W niełatwej sytuacji są duże porty morskie, przegrywają konkurencję, cała infrastruktura drogowa jest zbudowana jakby przeciw nim. Krótko mówiąc, to wszystko trzeba w sposób zaplanowany zmieniać, a kiedy ja na przykład proponuję, żeby zbudować w Polsce wielki port lotniczy, to pojawia się ten czarny PR, że to niemożliwe, nieopłacalne, że to się nam nie uda.

http://piechocinski.blog.onet.pl/2,ID201625088,index.html

Od nowa odradza się dyskusja o nowym centralnym lotnisku dla Polski. Ministerstwo Transportu chce dalej analizować, czy trzeba je budować. Robi to, choć w zeszłym roku hiszpańska firma Ineco Sener uznała, że jedną z najlepszych lokalizacji dla takiego lotniska będzie Mszczonów. Hiszpanie zaznaczyli jednak, że tak duża inwestycja powinna powstać pod warunkiem likwidacji lotniska na Okęciu.

Budowa Narodowego Portu Lotniczego to wydatek kilku miliardów euro.
Jednak te pieniądze nie będą pieniędzmi straconymi. Wydatki na lotnisko, które będzie dwukrotnie większe od Okęcia o początkowej wydajności 15-20 milionów ludzi, wydatki na linię metra łączącą Modlin i Młociny, stworzenie szybkiej sieci drogowej pozwolą na wzrost atrakcyjności gospodarczej terenów między Modlinem Legionowem i Warszawą. Ponadto Narodowy Port Lotniczy to przyszła wizytówka Warszawy i Polski – brama wjazdowa dla znaczących gości z zagranicy.

Narodowy Port Lotniczy jest inwestycją konieczną jeśli nasz kraj ma pełnić rolę centrum regionu Europy Środkowej:

1. Centrum tranzytu – Polska powinna wykorzystywać swoje położenie geograficzne w taki sposób aby móc zarabiać na przepływach ludzi i towarów między Europą a Azją.

2. Centrum regionu aby spełniło się marzenie J. Kaczyńskiego o bardziej znaczącej roli Polski w Europie, nasz kraj powinien posiadać najlepsze w regionie centrum tranzytu pasażerów, centra pobytu zagranicznych gości, centra konferencji i imprez rangi światowej.

3. Centrum Sportu po 2 latach trwania przy władzy rząd Samoobrona LPR PiS otrzymał cel dla modernizacji Polski w postaci przyznaniej organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Budowa następcy Okęcia znacznie poprawiłaby poziom przygotowania Warszawy i Polski do tego europejskiego mundialu, wtedy nasz kraj mógłby przyjąć miliony kibiców.

4. Regionalne centrum gospodarczo-polityczne. Stworzenie Narodowego Portu Lotniczego pozwoli na budowę zintegrowanego obiektów o niespotykanie wysokim standardzie. Następca Okęcia powinien przypominać małe miasteczko z galeriami handlowymi, centrami konferencyjnymi, miejscami dla VIP-ów, centrami rekreacji i odnowy. Narodowy Port Lotniczy wesprą centra konferencyjne, hotele i galerie rozrywkowe oraz inne obiekty wysokiego standardu które powstaną w Legionowie, Łomiankach (w przypadku Modlina) albo podobne obiekty w Mszczonowie, Jankach, Raszynie i Grodzisku Mazowieckim w przypadku wyboru lokalizacji NPL w Mszczonowie. W nowoczesnych obiektach konwencyjnych, hotelach i centrach spotkań mogą odbywać się spotkania gospodarcze wysokiej rangi (UE, G8) odbędą się ważne konferencje, spotkania handlowe, pokazy mody oraz premiery regionalne nowych produktów.

Z uwagi na przyznanie Polsce Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 wskazane jest zbudowanie następcy Okęcia chociażby na bazie lotniczej w Modlinie aby szybko otrzymać wydajniejszy, bardziej bezpieczny i większy port lotniczy na potrzeby imprezy. Wystarczy przebudować koncepcję “małego Modlinka” w budowę krajowego lotniska o nowoczesnej strukturze i przepustowości przewyższającej rozbudowane Okęcie, bardziej bezpiecznego dla gości, nowocześniej wyposażonego w systemy nawigacji od portu im F. Chopina. Przyszły duży port lotniczy powinien być nową bramą wjazdową na pierwszą super imprezę sportową w naszym kraju, jaką jest Euro 2012.

Według Hiszpanów z Ineco-Sener budowa lotniska w Mszczonowie oznacza likwidacje Okęcia jako centralnego lotniska dla Polski. Obecnie Okęcie z wielkim trudem spełnia rolę lotniska dla Warszawy i Polski i pracuje ponad siły.

Jednym z rozwiązań jest pozostawienie na Okęciu jedynie tanich linii lotniczych albo pełna militaryzacja w postaci pozostawienia tam jedynie 1 Bazy Lotniczej Sił Powietrznych. Terminal budowany z opróżnieniami i przekroczeniem kosztów mógłby być nowym supercentrum handlowym jakim jak  Galeria Mokotów czy stary Browar w Poznaniu.

Centralne Lotnisko nie umarło?
Niezależnie od rozwoju portów regionalnych i lokalnych kontynuowane będą prace nad budową centralnego lotniska dla Polski. Przedsięwzięcie to wymagać będzie nakładów szacowanych na kilka miliardów euro.

Ponadto program przewiduje, że polskie lotniska będą włączone w jednolity system transportowy Unii Europejskiej. W latach 2007-2013 rozwijanych będzie głównie 8 lotnisk należących do tzw. sieci TEN-T (Warszawa-Okęcie, Kraków-Balice, Katowice-Pyrzowice, Gdańsk-Rębiechowo, Wrocław-Starachowice, Poznań-Ławica, Szczecin-Goleniów, Rzeszów-Jasionka).

Program będzie podstawą do formułowania wniosków aplikacyjnych o środki pochodzące m.in. z Funduszu Spójności. Mniejsze porty lotnicze wspierane będą natomiast z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Obok rozbudowy lotnisk inwestycje obejmą instalację nowoczesnej infrastruktury nawigacyjnej. Za realizację Programu będzie odpowiedzialny minister transportu.

Program rozwoju lotnisk zakłada, że w 2010 r. lotniczy ruch pasażerski w Polsce wyniesie ok. 25 mln osób, a w 2020 r. – ok. 35 mln osób.

http://www.egospodarka.pl/

Centralny następcą Okęcia
Wielki port lotniczy w połowie drogi do Łodzi
autor: Tomasz Kunert, ar, 2007-07-20, Ostatnia aktualizacja: 2007-07-20

Podróżni ściskają się w starym terminalu, bo od kilku miesięcy nie mogą się doczekać na otwarcie nowego portu lotniczego, a rząd snuje plany budowy zupełnie nowego, centralnego lotniska dla Polski.

Premier Jarosław Kaczyński, podsumowując rok rządów, zadeklarował się jako zwolennik utworzenia centralnego portu lotniczego. Nie na Okęciu, lecz pomiędzy Łodzią a Warszawą.

Jeden dla kraju

- Ta koncepcja ma swoich przeciwników, ale będzie ona kontynuowana – mówił Kaczyński. – Będziemy chcieli także odbudować pozycję LOT-u. Taki port lotniczy jest zapisany w rządowym programie rozwoju sieci lotnisk. To pomysł, który pojawił się w zeszłym roku. Na zlecenie rządu hiszpańskie konsorcjum opracowało „Studium wykonalności lokalizacji lotniska centralnego dla Polski”. To wstępny dokument, ale pojawiły się w nim już pierwsze proponowane lokalizacje.
- Mszczonów i Baranów. Nowy port lotniczy obsługiwałby nawet 30 mln pasażerów rocznie. Koszty budowy tak dużego lotniska mogą sięgnąć nawet dwóch mld euro.
Na pewno dziś nie stać Polski na taki wydatek, ale – jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Transportu – prace analityczne trwają i mają się zakończyć w 2009 r. i kosztować ok. 20 mln euro. Nowe lotnisko mogłoby powstać za ok. 10 lat.

Wtedy Okęcie nie byłoby już w stanie obsłużyć wszystkich osób przylatujących do Polski. Rząd szacuje, że w 2015 r. będzie ich ok. 30 mln, podobne prognozy przygotował także Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Dziś warszawskie lotnisko przyjmuje ok. ośmiu mln podróżnych w ciągu roku, a prognozy Portów Lotniczych mówią, że w 2012 r. będzie ich 12 mln. I powoli zaczną się kończyć możliwości Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina. Obecna rozbudowa terminalu zwiększy jego pojemność dla pasażerów, ale pozostanie jeszcze problem lotniskowej infrastruktury – dwa pasy startowe (jeden główny i drugi awaryjny), jakie istnieją dziś, nie przyjmą już większej liczby samolotów.

Modlin tylko regionalny

Za ok. dwa lata Okęcie będzie wspomagane przez regionalne lotnisko w Modlinie, gdzie wyniosą się tanie linie i część czarterów. W tym samym czasie szansę na powstanie ma jeszcze kilka regionalnych portów lotniczych, ale Okęcie i tak się w końcu zatka. Rząd musi zdecydować, czy budować nowe lotnisko, czy rozbudowywać istniejące. Ostatnia decyzja ministra transportu, zezwalająca na budowę drogi kolidującej z projektowanym nowym pasem startowym, wskazuje, że będzie to raczej pierwsze rozwiązanie.
(Tomasz Kunert, Życie Warszawy, 2007-07-20)
Jednak rząd optuje za wielkim lotniskiem.
Dopiero po roku swoich rządów (zmierzających ku końcowi) oraz po 2 latach rządów PIS Jarosław Kaczyński stał się zwolennikiem budowy nowego lotniska o wysokich parametrach. Koszt budowy supernowoczesnego portu o wydajności do 30 milionów pasażerów, będzie wynosił 2 miliardy Euro. Rok temu hiszpańskie konsorcjum opracowało profesjonalne studium wykonalności inwestycji. Prace analityczne mają trwać do 2009 roku i bedą kosztowały 20 milionów euro. Budowa nowego lotniska będzie trwać 10 lat czyli do 2018 roku

Obecny rząd albo zmarnował dwa i pół roku na rozpoczęcie projektu tej strategicznej dla Polski inwestycji i przypomniał sobie o niej podczas utraty poparcia parlamentarnego, albo media zostały powiadomione przez władze po okresie milczenia w sprawie. Nikt nie wiedział czy rząd pracuje nad nowym portem lotniczym, czy anulował projekt koniecznego następcy Okęcia. Politycy płaczą, że mają złe notowania w mediach – stracili swoją medialną szansę ze swojej własnej winy, ponieważ nie zareklamowali się jako budowniczy następcy Okęcia. Gdyby rząd zaczął promować pracę nad nowym lotniskiem już po listopadzie 2005 roku, to posiadałby większe poparcie w świecie mediów, elektoratu i opozycji parlamentarnej.

Dalsze informacje: http://www.mszczonow.pl/nowa/docs/port_.pdf

VIII. Lotnicze przyśpieszenie.

Decyzja o budowie lotniska publicznego rozstrzygnie o lokalizacji inwestycji, podziale nieruchomości oraz zastąpi pozwolenie na budowę. Ułatwienia w budowie lotnisk publicznych przewiduje ustawa o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego uchwalona na ostatnim posiedzeniu Sejmu. Do przygotowania inwestycji będzie potrzebna tylko jedna specjalna decyzja – zezwolenie na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego.

Według “Lotniczej Polski” to przyśpieszy powstawanie lotnisk nawet tych największych.

Zezwolenie na budowę lotniska publicznego będzie wydawał wojewoda. Najpóźniej w terminie trzech miesięcy od złożenia wniosku przez inwestora.

Jedna decyzja administracyjna będzie zarazem decyzją lokalizacyjną i zatwierdzi podział nieruchomości. Na jej podstawie z mocy prawa grunty potrzebne do budowy lotniska przejdą na własnoścć Skarbu Państwa lub samorządu w zależności, od tego kto będzie inicjatorem budowy lotniska. Wreszcie decyzja będzie faktycznym pozwoleniem na budowę nowego lotniska.

Właściciele nieruchomości otrzymają odszkodowania. Decyzję w tej sprawie wyda wojewoda w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji stanie się ostateczna. Za szybką 10 dniową przeprowadzkę właściciel wywłaszczonego gruntu otrzyma dodatkowe pieniądze – dodatkowe 5% wartości pierwotnego odszkodowania. Dodatkowo może otrzymać 10 tys. złotych na przeprowadzkę. Alternatywnie wojewoda będzie mógł zamiast decyzji o odszkodowaniu zdecydować się na nabycie nieruchomości pod lotnisko w drodze umowy z właścicielem.

Ta ustawa przyśpieszyłaby budowę następcy Okęcia, gdyby władze Polski dostrzegły długofalowe korzyści z istnienia takiego obiektu w centrum Europy – niekoniecznie  muszą to być korzyści stricte finansowe i podjęły tą odważną korzystną dla całej grupy państw decyzję o wyborze miejsca i budowy Narodowego Portu Lotniczego.

IX. T jak TEN-T.

11 lutego Komisja Europejska zatwierdziła program pomocy dla projektów infrastrukturalnych w zakresie portów lotniczych. Zatwierdzenie przez Komisję Europejską zasad udzielania pomocy publicznej dla lotnisk stanowi ważny moment dla rozwoju sektora lotnictwa cywilnego w Polsce.

Decyzja usunęła przeszkody na drodze do  udzielania ośmiu portom lotniczym położonym w sieci TEN-T (Transeuropejska Sieć Transportowa) dofinansowania rozbudowy i modernizacji infrastruktury. Na rozwój transportu lotniczego w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko przeznaczone jest łącznie ponad 400 milionów euro ze środków unijnych. Ponad 250 milionów euro stanowią środki przeznaczone na dofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych. Zatwierdzony maksymalny poziom pomocy dla portów regionalnych (Gdańsk, Wrocław, Poznań, Szczecin, Rzeszów, Kraków, Katowice) wynosi 50 proc. kosztów kwalifikowanych, natomiast dla portu lotniczego w Warszawie ten poziom wynosi 30 proc.

Program wejdzie w życie w dniu publikacji aktu wykonawczego w Dzienniku Ustaw, pod koniec lutego 2009.  Będzie to rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie pomocy na projekty infrastrukturalne w zakresie portów lotniczych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013. Ulepszenie istniejących, głównych lotnisk Ministerstwo Infrastruktury traktuje priorytetowo.

Najważniejsze inwestycje to:

Lista podstawowych projektów lotniskowych dla działania 6.3 POIiŚ – Rozwój sieci lotniczej TEN-T

Port lotniczy w Gdańsku

  • budowa drugiego terminalu pasażerskiego wraz z infrastrukturą oraz rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowej
  • modernizacja infrastruktury lotniskowej po stronie airsidePort lotniczy w Katowicach
  • rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowej
  • budowa nowego terminalu pasażerskiego C wraz z niezbędną infrastrukturą – etap IPort lotniczy w Krakowie
  • rozbudowa istniejącego terminalu pasażerskiego
  • rozbudowa istniejącej infrastruktury lotniskowejPort lotniczy w Rzeszowie
  • budowa nowego terminalu pasażerskiego
  • rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowejPort lotniczy w Warszawie
  • modernizacja infrastruktury lotniskowej Port lotniczy w Szczecinie
  • rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowejPort lotniczy we Wrocławiu
  • rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowejPort lotniczy w Poznaniu
  • rozbudowa i modernizacja infrastruktury lotniskowej i portowej
  • Szacunkowa wartość tych projektów to 3619,22 milionów złotych, do tego celu zabezpieczono z narodowych środków 940,95 milionów złotych.

    X. Rząd (niestety) stawia na Okęcie.

    Rząd: Rozbudowywać śródmiejskie Okęcie?

    Nasz rząd jako pierwszy stawia pytanie: czy jest na niego miejsce, gdy rozwijają się lotniska regionalne. To decyzja obarczona kilkunastoma miliardami złotych, bo tyle kosztowałoby zbudowanie nowego portu od podstaw – ogłosił w czwartek w nowym terminalu na warszawskim Okęciu minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Sam przedstawia się jako “wielki entuzjasta” tej inwestycji, ale niekoniecznie za pieniądze z budżetu państwa. “Gazecie” powiedział, że w grę wchodziłoby partnerstwo prywatno-państwowe.

    Gdyby jednak nowe lotnisko miał budować prywatny inwestor, musiałby mieć pewność, że to opłacalny interes. Ten dylemat powinna rozstrzygnąć ekspertyza, którą zamawia właśnie resort infrastruktury. Chce ją przygotować siedem firm, które w czwartek stanęły do przetargu. Pieniądze na to da Unia Europejska. – To niespotykane dotąd w Polsce badania. Chcemy się dowiedzieć, jak będzie się zmieniał nasz rynek lotniczy do 2035 r. – mówi wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz. Odpowiedź na pytanie, czy nowe lotnisko jest potrzebne, poznamy w połowie przyszłego roku. – My tego nie wiemy, niech rozstrzygną analitycy. Potem będziemy się ewentualnie zastanawiać nad lokalizacją – planuje minister Jarmuziewicz. Taką zmianę w podejściu rządu chwali Sławomir Monkiewicz z Biura Planowania Rozwoju Warszawy, bo najnowsze dane wskazują, że wzrost liczby pasażerów na polskich lotniskach słabnie. Przypomina, że do tej pory dyskusja o nowym centralnym porcie, który miałby pełnić rolę tranzytową między Europą a Azją, sprowadzała się tylko do miejsca jego budowy między Warszawą a Łodzią. Zamawiane w ostatnich latach analizy wskazywały najczęściej okolice Mszczonowa. Mało kto zastanawiał się jednak, czy pasażerowie będą tam chcieli dojeżdżać – to ponad 50 km od centrum stolicy. W dodatku z Poznania czy Wrocławia łatwiej się dziś dostać na lotnisko w Berlinie.

    A co z portem w Modlinie, który miał pełnić rolę zapasowego dla Warszawy? – Mamy problem z protestami ekologów, ale o termin otwarcia w 2012 r. byłbym raczej spokojny – odpowiada minister Jarmuziewicz. Jednak podobny spokój zachowywali jego poprzednicy, a lotniska w Modlinie jak nie było, tak nie ma.

    Szef Portów Lotniczych Michał Marzec przekonywał w czwartek, że jeszcze długo Warszawie może wystarczyć Okęcie. I to bez konieczności budowy nowego pasa startowego. Jego zdaniem trzeba tylko zmodernizować drogi kołowania i usprawnić procedury startów i lądowań. Wtedy warszawski port mógłby odprawiać nawet 20-25 mln pasażerów rocznie (dziś ich liczba zbliża się do 10 mln). Dyrektor Marzec podał przykład podlondyńskiego lotniska Gatwick z jednym pasem startowym, przez które przewija się jeszcze więcej osób.

    - Mamy wyraźną wizję rozwoju Okęcia – ogłosił, przedstawiając wreszcie harmonogram dokończenia budowy nowego terminalu. Inwestycja stanęła pod znakiem zapytania, gdy rok temu z budowy wyrzucono jej wykonawcę. Zimą udało się oddać nową halę odlotów z 28 rękawami. Teraz Porty Lotnicze chcą ogłosić przetarg na wymianę zniszczonego fragmentu płyty, na której stoją samoloty. W połowie roku mamy poznać wykonawcę południowego i środkowego pirsu, którymi pasażerowie po odprawie będą iść do rękawów prowadzących do samolotów. Ta część terminala powinna być otwarta pod koniec 2010 r. Kolejne dwa lata zajmie remont starego dworca i jego zintegrowanie z nowym. W tym czasie Porty Lotnicze chcą też postawić nowy hotel nad parkingiem przed terminalem 2 i biurowiec w miejscu dzisiejszego komisariatu policji. Wszystko ma być gotowe na przyjęcie “w wysokim komforcie” kibiców przylatujących do Warszawy na mecze Euro 2012. Koszt inwestycji wyniesie 1,2 mld zł. Porty Lotnicze liczą na unijne dotacje, kredyty i pieniądze z emisji obligacji.

    Historię o tym, jak rozbudowujemy Okęcie, można opowiadać w ramach tzw. Polish Jokes (dowcipów o głupich Polakach). Sprawdziły się moje najczarniejsze przewidywania. Ruch lotniczy gwałtownie rośnie. Rozbudowa Okęcia jest tak prowadzona, że wciąż jesteśmy jako pasażerowie skazani na niski, wręcz kompromitujący standard.

    Jeśli chcemy być prawdziwie europejską stolicą, potrzebujemy rozmachu i wyobraźni. A my wciąż tkwimy w jakimś grajdole. Politycy boją się podejmować śmiałe decyzje.

    Rozbudowa Okęcia nie stworzy nowoczesnego wartościowego lotniska dla Warszawy, konieczne jest większe i nowocześniejsze lotnisko, o pozycji świadczyć decyzje chińskich linii lotniczych o połączeniu Chin z lotniskiem w Wiedniu, a nie warszawskim WAW. Rozbudowując Okęcie Polska może zaoszczędzić trochę pieniędzy na rezygnacji z budowy lotniska dużo tracąc na braku lukratywnych połączeń z najszybciej rozbijającymi się rejonami świata. Te połączenia i dochody przejmą sąsiednie lotniska, decyzja rządu może pozbawić Polskę niemałych dochodów z rynku tranzytu lotniczego. “CHINA AIRLINES” rozpoczyna codzienne regularne loty z Wiednia osobno do Szanghaju i do Pekinu.

    Kto zagospodaruje w 2019 przyszłe potoki pasażerów z Korei, Chin, Japonii i z mocno zliberalizowanej gospodarczo Rosji jak nie właśnie Narodowy Port lotniczy na 70 mln pasażerów i 3 miliony ton lotniczego cargo wzorem seulskiego INCHEONU. Juz teraz pekińskie linie lotnicze “Hainan Airlines” mają bezpośrednio codzienne połączenie do Berlina Schoenefeldu.

    Centralne lotnisko może otworzyć połączenia stolicy Polski n.p.: WWA-Szanghaj, WWA-Urumczi, WWA-Nowosibirsk, WWA-Barbauł, WWA-Jekatierinburg, WWA-Irkuck,WWA-Astana, WWA-Adana(Turcja)WWA-Teheran, WWA-Chongquoing, WWA-Kanton, WWA-Samara, WWA-Wołgograd itp A rozbudowane Okęcie może przeliczyć się w oczekiwaniu na obsługę połączeń dalekiego zasięgu. Decyzja rządu Po-PSL może pozbawić nasz kraj możliwości czerpania dochodów z wzrostu połączeń powietrznych między Europą, Ameryką, Azją i Bliskim Wschodem.

    Zaoszczędzenie 35 miliardów euro i rezygnacja z inwestycji oznaczać będzie zgodę na marginalną rolę Polski na mapie gospodarczej Europy. Ta oszczędność spowoduje znacznie większe straty gospodarcze i prestiżowe. Same straty z powodu wyboru innego kraju inwestycji przez inwestorów przekroczą koszty budowy Narodowego Portu Lotniczego łącznie z tranzytem. Niesprawne, powolne podejmowanie inwestycji tranzytowych przez Polskę takich jak: następca Okęcia, nowoczesne autostrady czy koleje, ułatwia zadanie niektórym mocarstwom projekty służące odebraniu  na stałe Polsce zysków z tranzytu. Kilkunastoletnia nieudolność polskich polityków ułatwiła przekonanie części elit w innych krajach, o tym że transport przez Polskę jest mniej opłacalny od okrążenia naszego kraju. Bezczynność polskich decydentów i aktywność niektórych mocarstw razem doprowadzić mogą do pozbawienia Polski jakiejkolwiek pozycji gospodarczej  i dochodów z tranzytu. Będą to też oszczędności również szkodzące w wizerunek i prestiż Warszawy i Polski. Stolica Polski obecnie przegrywa wyścig o miano centrum Europy Centralnej z Prahą i Budapesztem. Budowa Narodowego Portu Lotniczego, stworzenie nowoczesnego systemu tranzytu, utworzenie dobrych warunków do inwestowania w sąsiedztwie Warszawy zmieniłoby ranking stolic regionu na korzyść grodu nad Wisłą. A to oznacza miliardy Euro inwestycji zagranicznych na Mazowszu oraz tysiące nowych miejsc pracy w ciągu kilkudziesięciu lat.

    TomSon

    Wykorzystane materiały:
    http://lotniczapolska.pl/UE:-pomoc-dla-portow-lotniczych,5702
    http://www.mi.gov.pl/2-482be1a920074-1790622-p_1.htm
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,4674038.html
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,87872,4674036.html
    http://www.mi.gov.pl/2-482b061c5dcb5-1790195-p_1.htm
    http://www.mi.gov.pl/2-48203f1e24e2f-1789089-p_1.htm
    http://lotniczapolska.pl/Lotniska-beda-budowane-szybciej,5253
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/Rzad_stawia_na_Okecie.html
    http://lotniczapolska.pl/Jaka-koncepcja-lotniska-centralnego,4074
    http://www.zw.com.pl/artykul/260851.html
    http://www.mi.gov.pl/2-482b061c5dcb5-82-p_1.htm

    http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?news_cat_id=259&news_id=164293&layout=1&page=text&place=Lead01

    http://www.mszczonow.pl/nowa/docs/port_.pdf

    http://piechocinski.blog.onet.pl/2,ID201625088,index.html

    http://lotnisko.nowydwormaz.pl/index.php
    „Debata o lotniskach” (Gazeta Wyborcza, 28 stycznia 2004),
    „Skąd lecimy” (Gazeta Wyborcza, 16 stycznia 2004)
    „Nowe lotnisko dla Warszawy” (Rzeczpospolita, 16 stycznia 2004)
    „Ogłoszą w tym tygodniu” (Rzeczpospolita, 12 stycznia 2004)
    „Kołowanie nad lotniskiem” (Polityka, Nr 2, 10 stycznia 2004)
    „Okęcie w Modlinie” (Gazeta Wyborcza, 30.12.2003)
    „Port ze wskazaniem” (Newsweek Polska, 11.12.2003)
    „Powstało silne lobby na rzecz budowy lotniska w Modlinie” (Gazeta Wyborcza, 28.11.2003)
    „Modlin, albo…” (Tygodnik Ciechanowski, 25.11.2003)
    „Faworyci i outsiderzy” (Gazeta Wyborcza, 20.11.2003)

    http://www.egospodarka.pl/
    21919,Porty-lotnicze/…/1.html

    http://www.nowydwormaz.pl/msi/index.php
    http://www.wprost.pl/ar/123918/Ludowcy-inwestuja-w-lotnictwo/
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4965104.html
    http://www.ekostrada.republika.pl/
    http://biznes.interia.pl/news/polskie-lotniska-oblezone,999625
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3999950.html
    http://www.mszczonow.pl/nowa/index.php?ac=shw&pagenm=1&idd=56&dz=24&idw=1911
    http://www.altair.com.pl/files/r0404tren.htm
    http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73498,4678590.html
    http://www.rp.pl/artykul/2,78851.html
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4791465.html
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4971058.html
    http://miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,4969983.html
    http://www.zw.com.pl/artykul/241170.html
    http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5127560.html
    http://www.zw.com.pl/artykul/245026.html
    http://biznes.interia.pl/news/przyszlosc-polskiego-lotnictwa,1121322

    Do ściągnięcia:
    http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/ratusz/strategia.pdf
    http://www.mszczonow.pl/nowa/docs/port_.pdf
    Sylwetki międzynarodowych ekspertów z branży transportu lotniczego - wersja polska

    One response to “Narodowy Port Lotniczy

    1. Budowa CPL to jak stawianie supermarketu na wsi.
      Lądujące A380? 70 mln pasażerów?
      Tysiące pasażerów do Irkucka i Teheranu w 2019?
      A to wszystko w polu 50 km od Warszawy…
      Przejaw mitomanii oderwanej od rzeczywistości + stek pobożnych życzeń…

    Dodaj komentarz

    Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

    WordPress.com Logo

    Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

    Twitter picture

    Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

    Facebook photo

    Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

    Google+ photo

    Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

    Connecting to %s